SPIS TREŚCI
KOMUNIKAT: Już w przyszłym tygodniu pojawi się kolejny Raport Spółka Miesiąca – w skrócie: dywidenda ok. 10% i duży potencjał do wzrostu!
Przechodząc do dzisiejszego wydania Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- Złoto błyszczy, górnicy słabną!
- ETF na obligacje bez nerwów
- Granica między myślą a słowem dla AI nie istnieje!
- Izrael atakuje… irańskie kryptowaluty!
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Wizjonerstwo sprzed 9 lat?
- Ukraina planuje rezerwy BTC?
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Papież Franciszek się mylił!” – od początku swojego pontyfikatu nie unikał wypowiedzi o wymiarze politycznym. Jednak jego słowa o wolnym rynku… cóż, nie sposób ich nie skomentować.
☠️Kolejny tekst zatytułowany jest “UE zatwierdza (na kolejną dekadę) TRUCIZNĘ!” – szokujące, ale niestety prawdziwe!
Ostatnia tekst nosi tytuł “Jaka jest cena uprzejmości?”. Mówienie „proszę” i „dziękuję” czasami sporo kosztuje, a tak się składa, że ktoś nawet policzył ile! I to nie byle kto, bo Sam Altman, szef OpenAI.
METALE SZLACHETNE: Złoto błyszczy, górnicy słabną!Złoto w 2025 roku ma swój czas – kurs osiągnął historyczne rekordy pozostawiając szerszy indeks S&P 500 w tyle (zobacz grafikę), a spółki wydobywcze (jak Newmont czy Barrick) wystrzeliły w górę.
I co zrobili inwestorzy? Nie to, co “ulicy” się wydaje, że powinni! Zaczęli… wycofywać kapitał rosnący z ETF-ów opartych na górnikach tego kruszcu! Spójrz choćby na VanEck Gold Miners ETF. +57% od początku tego roku, a mimo to co miesiąc (poza majem) – odpływy. Rynek (a przynajmniej Ci, którzy na nim zarabiają) mówi jasno: to nie sektor do „kup i trzymaj”. Czasem największym ryzykiem na rynku nie są fundamenty, ale kaprysy tłumu. Tutaj jednak nie jest to podyktowane emocją, to wynik czystej analizy – dokładnie tak, jak przedstawił to Bartosz Jezierski choćby w tym TEKŚCIE (link poniżej). Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera! POLSKA: ETF na obligacje bez nerwówNie każdy czuje się pewnie, kupując obligacje hurtowe na rynku (Catalyst). Płynność, wybór emisji, ryzyko błędu i upadłości… To nie są rzeczy, które sprzyjają spokojnemu inwestowaniu – szczególnie, gdy mówimy o aktywie, które ma raczej dawać poczucie bezpieczeństwa! Stąd też chciałbym podzielić się z Tobą ciekawą alternatywą (i to notowaną na GPW)! Od pewnego czasu dostępne są dwa fundusze ETF od BETA, które pozwalają inwestować w polskie obligacje skarbowe w wersji „zautomatyzowanej” – bez konieczności szukania konkretnych emisji: Pierwszy, ETFBTBSP – śledzi indeks TBSP, czyli stało- i zerokuponowe obligacje hurtowe (wrażliwy na zmiany stóp, ale może przynieść lepsze wyniki w długim terminie). Oraz drugi, ETFBCASH – zwany „zamiennikiem lokaty” (mało wrażliwy, zwrot bliski stopom procentowym). Czy to alternatywa dla detalicznych np. TOS, TCOI, EDO czy ROD? Raczej nie! ETF-y przegrywają z nimi na poziomie opłacalności. Ale jeśli ktoś chce mieć ekspozycję na polski dług publiczny bez zagłębiania się w rynek Catalyst – to opcja warta uwagi. Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
ŚWIAT: Granica między myślą a słowem (dla AI) nie istnieje!W UC Davis udało się coś, co jeszcze parę lat temu wyglądałoby na scenariusz rodem z filmów fantastycznonaukowych, ale tym razem z happy endem! Nowy (…) (…) W kolejce po wykorzystanie takich technologii ustawią się wszystkie największe firmy świata. I wcale nie jest to taka odległa przyszłość. Jednak, jeśli wydaje Ci się, że to wszystko sprawia, by traktować AI z uprzejmością, to… musisz przeczytać poniższą Rynkową Refleksję pt. “Jaka jest cena uprzejmości?”! Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera! RYNEK: Izrael atakuje… irańskie kryptowaluty!Kolejny przykład tego, jak kryptowaluty stają się czymś znacznie ważniejszym, niż tylko “spekulacyjnym aktywem” – są geopolityczną bronią wpływającą nawet na rynki tradycyjne! Na wstępie zaznaczam: to nie jest kolejna historia o „zwykłym” włamaniu na giełdę kryptowalut. Największa (…) Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera! |
|
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCEW tym wydaniu: Wizjonerstwo sprzed 9 lat?; Ukraina planuje rezerwy BTC? |
WIEDZA: Wizjonerstwo sprzed 9 lat?
Chciałbym podzielić się z Tobą nagraniem z 2016 roku (link w źródle poniżej), które dziś brzmi niemal jak proroctwo na kodach. Mowa w nim bowiem o blockchainie – w czasach, gdy większość inwestorów myliła to słowo z Bitcoinem, a pojęcie “smart kontrakty” kojarzyło się z… zupełnie niczym.
Nie będę streszczał Ci jego treści, ale możesz w nim m.in usłyszeć, że:
- Blockchain pozwoli współdzielić jedną bazę danych – bez pośredników. Dziś to standard w wielu rozwiązaniach DeFi.
- Powstanie globalna sieć cyfrowych tożsamości, które użytkownik sam kontroluje. Dziś takie projekty faktycznie działają – choć wciąż raczkują.
- Smart kontrakty zautomatyzują umowy i transakcje. Dziś bez nich nie powstałoby ani Arbitrum, ani Uniswapa.
- Nastąpi ekonomiczna rewolucja: technologia zamiast instytucji – blockchain obniży koszty i odmieni handel w skali globalnej. Wystarczy spojrzeć na DAO, stablecoiny, czy tokenizację realnych aktywów (RWA), by zrozumieć, że ta wizja się materializuje.
Nagranie kończy się zdaniem, że blockchain to „eksperyment wymagający czasu”. Minęło 9 lat – czas pokazał, że był to “eksperyment” trafiony. I choć wciąż wiele przed nami, coraz trudniej nie zauważyć, że właśnie tak wygląda przyszłość!
Jak widzisz, żeby przewidywać przyszłość NIE trzeba mieć szklanej kuli – trzeba wiedzieć gdzie i skąd czerpać wartościową wiedzę.
A nieskromnie mogę przyznać, że w MPB wiemy to bardzo dobrze!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
|
BITCOIN: Ukraina planuje rezerwy BTC?
Ta wiadomość może wywołać ambiwalentne uczucia z perspektywy polskiego inwestora w kryptowaluty. Ale zanim wyjaśnię dlaczego najpierw krótkie wprowadzenie.
W ostatnim czasie pojawiła się ustawa, która (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
RYNKOWA REFLEKSJAW tym wydaniu: Papież Franciszek się mylił!; UE zatwierdza (na kolejną dekadę) TRUCIZNĘ!; Jaka jest cena uprzejmości? |
Papież Franciszek się mylił!
Od śmierci papieża Franciszka minęły już ponad 2 miesiące. Konklawe zakończone, nowa głowa Kościoła wybrana.
Tym samym to dobry czas na podsumowanie i refleksję.
Stąd zachęcam do lektury o pontyfikacie Franciszka. Artykuł, na podstawie którego zdecydowałem się napisać ten tekst powstał jeszcze przed jego śmiercią, ale myślę, że to nie zmienia wiele – być może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale uważam, że zwyczaj “o zmarłych dobrze albo wcale (De mortuis aut bene aut nihil)” wyrządził wiele szkód i nieporozumień.
Szczególnie w polskiej historii.
Na przestrzeni wieków Kościół Katolicki pełnił rolę nie tylko duchową, ale również moralną i społeczną. Gdy głos zabierał papież – nie sposób było przejść obok tego obojętnie. Myślę, że wciąż tak jest!
Nie inaczej było z papieżem Franciszkiem. Od początku swojego pontyfikatu nie unikał wypowiedzi o wymiarze politycznym. Jednak jego słowa o wolnym rynku… cóż, nie sposób ich nie skomentować.
Szczególnie jeśli inwestujesz, prowadzisz biznes, interesujesz się ekonomią, czy po prostu dysponujesz elementarną wiedzą…
W jednym z wystąpień papież (ponownie) skrytykował kapitalizm i system wolnorynkowy, uznając go za model „oparty na zysku”, który rzekomo „odrzuca i zabija człowieka”. W jego oczach wolny rynek to magiczna utopia, która nie sprawdza się w praktyce i rzekomo pogłębia niesprawiedliwość społeczną.
Ale pozwól, że zadam jedno pytanie: czy naprawdę można obarczać wolny rynek winą za wszystko, co złe?
Pandemia COVID-19, którą papież wskazał jako dowód na „kruchość kapitalizmu”, nie była porażką systemu rynkowego. To raczej opowieść o biurokracji, błędach rządów i porażce centralnego zarządzania. Kiedy już chaos się rozpętał – to nie urzędnik, tylko drobne przedsiębiorstwa, wolontariusze czy firmy technologiczne ratowali sytuację.
Bo tam, gdzie państwo zawiodło, wolny rynek zareagował elastycznie i skutecznie. (Ale chyba na ten temat już wystarczająco dużo opisałem się przez ostatnie lata).
I właśnie na tym polega jego siła – elastyczność, nie dogmat.
W przeciwieństwie do planowania centralnego, rynek działa oddolnie, reagując na potrzeby ludzi. Każda transakcja jest dobrowolna, a każda wymiana niesie wartość dla obu stron. To nie jest teoria czy wizja urzędnika – to podstawowa reguła potwierdzana w praktyce od tysięcy lat!
To przecież właśnie globalny rozwój kapitalizmu sprawił, że: średnia długość życia wzrosła z 56 do 72 lat, śmiertelność niemowląt spadła o 70%, skrajne ubóstwo zostało zredukowane o miliardy ludzi.
Nie wspominając o tak trywialnych rzeczach jak te, że to dzięki “krwiożerczym kapitalistom” możemy podróżować samolotami np. na Cypr w cenie… biletu PKP Warszawa-Poznań lub jeść egzotyczne owoce częściej niż raz do roku.
To są fakty. Twarde dane. I nie powstały one dzięki dekretom, tylko dzięki globalnemu handlowi, własności prywatnej i przedsiębiorczości.
A skoro już o własności mowa – to tutaj papież posunął się najdalej.
Nazwał prawo własności „wtórnym prawem naturalnym”. Ale przecież bez prawa do własności – żadne inne prawo nie ma sensu. Jeśli nie możesz zachować owoców swojej pracy, nie masz jak żyć, tworzyć, rozwijać się, pomagać innym.
Bo to właśnie własność daje ludziom odpowiedzialność, motywację i… wolność.
Bez niej zostaje tylko „wspólny dom” – który nie ma gospodarza, nie ma planu, i jak wiadomo z historii – szybko się wali.
Jak to wygląda w praktyce? Nie trzeba szukać w historii państw komunistycznych, wystarczy spojrzeć na publiczne toalety!
Nie zrozum mnie źle – intencje papieża zapewne są szlachetne.
Ale ekonomia to nie teatr moralnych uniesień – nie ma w niej miejsca na naiwność. To pole twardych wyborów i nieubłaganych konsekwencji.
Dlatego zamiast potępiać rynek – może lepiej nauczyć się, jak działa. Bo być może to właśnie on – a nie odgórne nakazy – okaże się największą szansą dla tych, których Franciszek najbardziej chciał chronić.
Być może to właśnie wolny rynek jest dla nich JEDYNĄ SZANSĄ!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
|
W Rynkowej Refleksji pt. “UE zatwierdza (na kolejną dekadę) TRUCIZNĘ!” przeczytasz:
Przed Tobą NAJWAŻNIEJSZY TEKST w tym wydaniu Migawki Rynku!
Stali czytelnicy Migawki wiedzą, że raz na jakiś czas pojawia się w niej artykułu odnośnie zdrowia.
Przypomnę choćby Rynkową Refleksję “Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro”. Fragment: (…)
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
W Rynkowej Refleksji pt. “Jaka jest cena uprzejmości?” przeczytasz:
Dzisiejsze wydanie Migawki okazało się chyba jednym z dłuższych jak dotychczas. Tym samym postaram się, by ostatni tekst był już maksymalnie krótki i przyjemny w odbiorze!
Bez przedłużania: Nie sądziłem, że kiedyś powstanie Rynkowa Refleksja o… byciu uprzejmym.
No, ale w końcu zawsze warto być uprzejmym, prawda?
Choć jak wiemy mówienie „proszę” i „dziękuję” czasami sporo kosztuje, a tak się składa, że ktoś nawet policzył ile!
I to nie byle kto, bo Sam Altman, szef OpenAI.
W odpowiedzi na pytanie jednego z użytkowników X
przyznał, że (…)
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!



