SPIS TREŚCI
|
Już dostępny jest najnowszy czerwcowy Raport Spółka Miesiąca. To pod wieloma względami bardzo wyjątkowy raport, ponieważ po raz pierwszy analizujemy spółkę o tak silnym profilu surowcowym. Co istotne, wyróżnia się ona nie tylko skalą działalności, ale również hojną polityką dywidendową – to pozycja obowiązkowa dla inwestorów ceniących stabilne przepływy pieniężne. Przechodząc do dzisiejszego wydania Migawki… W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Twoje DNA na rządowym serwerze?”. To nie jest scenariusz z książki science fiction ani kolejna teoria spiskowa. To realna zapowiedź zmian w systemie zdrowia. Ale… Bo zawsze jest jakieś “ale”! Kolejny tekst zatytułowany jest “Dywidendowe zasady (i pułapki)”. Kontynuujemy (i rozwijamy) temat sprzed tygodnia. Przypomnę, chodzi o tekst pt. “Kuszące dywidendy (coroczna pułapka?) + nowy ETF na GPW!”. Przeczytasz o najważniejszych zasad i najczęstszych błędów przy inwestowaniu skupionym na dywidendzie. Ostatnia tekst nosi tytuł “Nowojorski (anty)Milei” – polityk (i prawdopodobnie przyszły burmistrza Nowego Jorku), który choć znajduje się na przeciwnej skali politycznych poglądów co prezydent Argentyny, to ma z nim wiele wspólnego… Mówią o nim “socjalistą z metra”, a w lub“amerykański Zandberg”. Udanej lektury! Krzysztof Raczek krzysztof@mojplanb.pl |
|
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCEW tym wydaniu: “Akcje związane z Blockchain” po 2 latach!; Złoto polskie, ale nie w Polsce; Tani dolar = drogie surowce?; Czas na pieniądz (złoty) cyfrowy? |
WIEDZA: “Akcje związane z Blockchain” po 2 latach!
Równo dwa lata temu – 7 lipca 2023 roku – na łamach Migawki ukazał się tekst pt. “Akcje związane z Blockchain”. Przedstawiłem w nim 3 spółki powiązane z technologią blockchain, wskazane wtedy przez znanego inwestora i dziennikarza Alexa Siroisa.
Określił je nawet takimi, które “warto trzymać na zawsze”. Tutaj bym polemizował, ale…
Każda z tych firm była (i wciąż jest) przedsiębiorstwem o ugruntowanej pozycji na rynku – nie mówiliśmy więc o spekulacyjnych czy ryzykownych inwestycjach. Co więcej, każda z nich, oprócz śmiałego wkraczania w świat blockchain, pozostaje silnie związana z tradycyjnym systemem finansowym. Napisałem wtedy: “Jest to pewnego rodzaju gwarant (większego) bezpieczeństwa”.
Jak poradziły sobie te spółki przez ostatnie dwa lata?
Mastercard, globalny gigant w obszarze przetwarzania płatności, wzrósł o blisko +50%.
Block (wcześniej Square) – na lekkim plusie, kilka procent do przodu.
IBM – najbardziej imponujący wynik w zestawieniu, ponad +120% wzrostu i do tego solidna stopa dywidendy.
Całkiem niezłe rezultaty, prawda? I wszystko to za darmo – po prostu podzieliłem się w Migawce analizą od inwestora. Inwestora, którego nadal warto obserwować!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Złoto polskie, ale nie w Polsce
Tekst ten, choć dotyczy złota, nie będzie o nim…
Ale od początku: Narodowy Bank Polski podał, że pod koniec maja posiadał 515,5 tony złota o wartości 54,6 miliardów dolarów – co stanowi 22% rezerw dewizowych. Daje to Polsce imponujące 12. miejscu na świecie wśród banków centralnych, a NBP ma już więcej tego kruszcu niż Europejski Bank Centralny.
“Tym samym została zrealizowana strategia Zarządu NBP zakładająca zwiększenie udziału złota do 20 proc. ogółu rezerw” – zakomunikował bank.
Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że ponad 75% polskiego złota przechowywane jest za granicą, dokładnie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii – i to już po akcji sprowadzania go do Polski.
Nie chcę być złym prorokiem, ale podobna sytuacja miała już miejsce w polskiej historii. Nie skończyło się to dla nas (i naszego złota) dobrze…
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
|
SUROWCE: Tani dolar = drogie surowce?
W świece finansów jest wiele przekonań czy schematów, które działały i sprawdzały się przez lata – czasami można odnieść wrażenie, że były to samonapędzające się przepowiednie. Tym tekstem chciałbym przedstawić Ci jedną z takich “inwestycyjnych korelacji”, której historia właśnie dobiega końca lub – co wielu osobom po lekturze czerwcowego Raportu Spółka Miesiąca może przypaść do gustu – zapowiada spore wzrosty…
|
|
(…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Czas na pieniądz (złoty) cyfrowy?
Niby gotówka to świętość, a Polska nie prowadzi prac nad CBDC, tymczasem…
Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych oficjalnie wkroczył (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCEW tym wydaniu: BTC w 2028 (i 2037) roku nie spadnie poniżej…; Musk zainwestował 104 miliardy w…? |
BITCOIN: BTC w 2028 (i 2037) roku nie spadnie poniżej…
Ten wpis przeszedł zdecydowanie zbyt cicho – a szkoda, bo to jeden z tych rzadkich momentów, gdy ktoś publicznie stawia śmiałe prognozy i je uzasadnia.
Ale właśnie tym różni się MPB od innych! Bartosz nie ucieka od trudnych pytań – i zazwyczaj trafnie punktuje przyszłość. Przykład?
17 grudnia 2022 roku subskrybenci naszego newslettera otrzymali taką wiadomość:
„Policzmy, ile ‘w linii prostej' Bitcoin może kosztować w każdym kolejnym roku.Kłaniają się tutaj funkcje liniowe – te same, które omawiała Twoja nauczycielka matematyki w podstawówce. Tylko że wtedy nikt Ci nie powiedział, że można je wykorzystać do wyceny BTC.Stosując bardzo prostą matematykę:Rok 2023 – cena 57 tys. USDRok 2024 – cena 97 tys. USD”
Brzmi znajomo? No właśnie.
To teraz lepiej usiądź – bo Bartosz niedawno opublikował nowy post (link w źródle poniżej), w którym pokazuje, poniżej jakiej ceny Bitcoin nie spadnie w 2028 roku i 2037 roku.
Nie przegap tej analizy. Takich wyliczeń w przestrzeni publicznej praktycznie się nie publikuje – tym bardziej warto ją znać.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
|
ALTCOINY: Musk zainwestował 104 miliardy w…?
Zdaję sobie sprawę, że Elon Musk może dziś nie budzić już takich emocji jak na początku drugiej kadencji Trumpa. Ale musisz wiedzieć, że na rynku kryptowalut to nazwisko wciąż wywołuje potężne poruszenie! Trudno się dziwić – każdy zespół deweloperski chciałby, żeby ten miliarder choćby wspomniał o ich projekcie.
Nie mówiąc już o zainwestowaniu w niego…
(…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
RYNKOWA REFLEKSJAW tym wydaniu: Twoje DNA na rządowym serwerze?; Dywidendowe zasady (i pułapki); Nowojorski (anty)Milei |
Twoje DNA na rządowym serwerze?
Od razu ostrzegam – to nie jest scenariusz z książki science fiction ani kolejna teoria spiskowa. To realna zapowiedź zmian w systemie zdrowia.
NHS, czyli brytyjska służba zdrowia, ogłosiła, że każdemu noworodkowi w Anglii zostanie wykonane pełne badanie DNA. Wszystko w celu wczesnej identyfikacji ryzyka zachorowania na setki chorób genetycznych – od dystrofii mięśniowej po zaburzenia nerek.
Brzmi jak przełom. Rzeczywiście, możliwości medycyny prewencyjnej rosną błyskawicznie. Sekwencjonowanie genomu z krwi pępowinowej ma pozwolić na przewidywanie i leczenie chorób jeszcze zanim wystąpią objawy. W planie są ogromne inwestycje oraz budowa jednej z największych baz danych genetycznych na świecie.
Ale…
Bo zawsze jest jakieś “ale”, w takich momentach warto zadać pytanie: czy rządy, firmy i takie dane to bezpieczne połączenie?
Bo o ile trudno mieć wątpliwości co do dobrej intencji lekarzy i naukowców, to dane (szczególnie te genetyczne) to najbardziej prywatny „kapitał” każdego człowieka – co wielokrotnie podkreślam na łamach Migawki!
Tym samym zasadne jest postawienie pytań: Kto i na jakich zasadach będzie miał do nich dostęp? Czy takie dane mogą kiedyś trafić do komercyjnych podmiotów? A jeśli tak – to co wtedy?
Weźmy na warsztat prosty przykład, który od razu przyszedł mi do głowy: ubezpieczyciele.
Jeśli dostęp do danych DNA stanie się powszechny, co powstrzyma prywatne firmy przed selekcją klientów na podstawie ich predyspozycji genetycznych? Brak polisy, wyższa składka, ograniczony dostęp do usług – to nie są odległe scenariusze, tylko logiczna konsekwencja wykorzystania takich danych.
To samo może dotyczyć pracodawców, banków (np. przy kalkulacji kredytów) czy nawet… dostępu do edukacji i rynku pracy.
Urodzisz się z genem „X”? Twój “scoring” poleci zanim jeszcze pójdziesz do szkoły.
Oczywiście, te problemy da się rozwiązać – mądrym prawem, regulacjami i transparentnością. Ale historia pokazała już wielokrotnie, że ochrona danych osobowych jest zawsze o krok za nową technologią.
Szczególnie, gdy pieczę nad nimi sprawują słabo opłacani, przemęczeni i niewyszkoleni urzędnicy…
Podsumowując: rewolucja dzieje się tu i teraz, i może przynieść gigantyczne korzyści zdrowotne.
Ale trzeba pamiętać, że dane to waluta XXI wieku – i nikt nie rozdaje jej za darmo. Szczególnie, gdy mowa o kodzie genetycznym całych pokoleń.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
|
|
W Rynkowej Refleksji pt. “Dywidendowe zasady (i pułapki)” przeczytasz:
Kontynuujemy temat sprzed tygodnia. Przypomnę, chodzi o tekst pt. “Kuszące dywidendy (coroczna pułapka?) + nowy ETF na GPW!”
Zaznaczyłem w nim, że łatwo wpaść w inwestycyjną pułapkę, gdy kierujesz się wyłącznie stopą dywidendy.
Zagadnienia związane z dywidendami to stały element Migawki Rynku. Mogłeś w tym kontekście przeczytać już m.in. o REIT-ach, DRIP stocks, defensywnych i technologicznych spółkach, dywidendowych arystokratach (i królach) – także tych z Polski, dywidendach bezgotówkowych czy też kontach emerytalnych. Niemal w każdym inwestycyjnym kontekście zostały dywidendy omówione.
Dzisiaj przyszedł czas na podjęcie tematu najważniejszych zasad i najczęstszych błędów przy inwestowaniu skupionym na dywidendzie.
(…)
Dlatego w Modelowym Portfolio Strategii Tytanów jest cała kategoria spółek, które Bartosz nazwał “Dojnymi Krowami”. Myślę, że nie trzeba tłumaczyć, co je wyróżnia. Chociaż muszę zaznaczyć, że w przeciwieństwie do dywidendowych królów czy arystokratów dywidendy, zostały one wybrane także pod kątem ich potencjału do wzrostu – w końcu nie ma się co ograniczać, warto łączyć to co dobre, czyli wzrost ze stabilnymi, wysokimi dywidendami!
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
W Rynkowej Refleksji pt. “Nowojorski (anty)Milei” przeczytasz:
W Migawce wielokrotnie opisywaliśmy sytuację w Argentynie – szczególnie po objęciu władzy przez Javiera Milei.
Dzisiaj chciałbym przedstawić Ci polityka (i prawdopodobnie przyszłego burmistrza Nowego Jorku), który choć znajduje się na przeciwnej skali politycznych poglądów co prezydent Argentyny, to ma z nim wiele wspólnego…
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!





