SPIS TREŚCI
W tym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- Ubisoft vs. CD Projekt
- Styl Amber Gold, skala FTX!
- Koniec Flora Growth!
- Auta średnio, to może drony?
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Ciekawie u Niemców
- Wszystko spada, z wyjątkiem…
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Koniec (ery) programistów?”. Wydaje się, że dzieje się dokładnie to, o czym mogłeś przeczytać w tekście pt. “USA: Nie ucz się programowania, zajmij się rolnictwem!” z 01.03.2024 roku!
Kolejna zatytułowana jest “Zakaz (reklamy) mięsa, paliw, podróży lotniczych i…”. Czyli odgórna próba “formowania społeczeństwa”, znana raczej z systemów totalitarnych, pojawia się w europejskich demokracjach.
Ostatnia Rynkowa Refleksja nosi tytuł “Historia według Niemców”. Jeśli nie potrafimy konsekwentnie opowiadać własnej, PRAWDZIWEJ perspektywy – spokojnie, faktograficznie, bez histerii – zrobi to ktoś inny.
Udanej lektury!
Krzysztof Raczek
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
GAMING: Ubisoft vs. CD Projekt
Jeszcze w połowie 2022 roku Ubisoft był około 1,5 raza większy od CD Projektu, a teraz…
W zaledwie jeden dzień kurs Ubisoftu spadł o blisko 40%, a kapitalizacja stopniała do niespełna 600 mln euro. W efekcie CD Projekt jest dziś wart wielokrotnie więcej niż francuski gigant, który jeszcze niedawno uchodził za „bezpieczną” zachodnią markę gamingową.
W tej branży skala i historia nie gwarantują już niczego. Liczy się jakość, zaufanie graczy i zdolność do dowożenia projektów, a z tym Ubisoft od dłuższego czasu ma poważny problem. Ciekawie robi się też po stronie kosztów. Analityk Noble Securities zakłada, że budżet Wiedźmina 4 może sięgnąć… 800 mln dolarów. Dla porównania Wiedźmin 3 kosztował około 81 mln. Dziesięciokrotny wzrost to absolutnie gigantyczna stawka, która pokazuje, jak bardzo produkcja gier AAA stała się dziś kapitałochłonna.
Pozostaje mieć nadzieję, że jeśli te liczby są prawdziwe, to ten budżet faktycznie będzie widać na ekranie – bo rynek, jak pokazuje przypadek Ubisoftu (ale też Cyberpunka), potrafi być bezlitosny!
Ubisoft vs. CD Projekt, Polska vs. Francja – 1:0
CHINY: Styl Amber Gold, skala FTX!
W Chinach platforma handlu złotem zamroziła środki klientów o łącznej wartości 19 miliardów dolarów, a tysiące inwestorów z dnia na dzień straciły możliwość wypłaty pieniędzy. W zamian – klasyka gatunku – propozycja „ugodowa”: 20% zwrotu kapitału i prośba o czas, bo właściciel twierdzi, że został „wrobiony”.
Brzmi znajomo? Jakbym czytał o tym, co w Polsce przerabialiśmy przy Amber Gold: najpierw pewność inwestycji (bo mówimy o stabilnym aktywie), masowy marketing, brak realnego nadzoru i nagłe zderzenie z rzeczywistością. BUM, środki wyparowały.
Różnica jest taka, że tu mówimy o skali porównywalnej z FTX, a nie o lokalnej aferze.
Cienka bywa granica między „alternatywnym rynkiem inwestycyjnym” a zwykłą piramidą, zwłaszcza gdy w grę wchodzi CHCIWOŚĆ, obietnice bezpieczeństwa i „złoto”, które rzekomo zawsze trzyma wartość.
Historia się nie powtarza, ale rymuje wyjątkowo często. I jak zwykle – największy problem leży w naszej, ludzkiej, psychice i lekkomyślności.
RYNEK: Koniec Flora Growth!
Firma dotychczas znana z działalności w branży konopnej ogłosiła (nie tylko) publiczną emisję nowych akcji, rebranding i zwrot w zupełnie innym kierunku.
Flora Growth, bo to o niej mowa, to kolejny przykład spółki, która postanowiła radykalnie (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
EUROPA: Auta średnio, to może drony?
Francuski gigant produkujący samochody oficjalnie wchodzi do sektora obronnego i to na skalę przemysłową!
(…)
Gospodarka wojenna czy ucieczka do przodu?
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
RYNEK: Ciekawie u Niemców
ING Deutschland zaczęło oferować klientom detalicznym możliwość zakupu Bitcoina, Ethereum i Solanę poprzez regulowane ETN-y i ETP-y.
Czyli wystarczy klasyczny rachunek maklerski, znana infrastruktura, produkty od takich dostawców jak VanEck, 21Shares czy Bitwise i ma się ekspozycję na krypto. Z punktu widzenia masowego kapitału to kolejny krok normalizacji krypto w europejskiej bankowości, która ma swoją, powiedzmy… specyfikę. Krypto trafia do depozytów papierów wartościowych.
Co ciekawe, ING podkreśla, że podatkowo takie instrumenty w Niemczech są traktowane podobnie jak bezpośrednie posiadanie kryptowalut, łącznie z potencjalnym zwolnieniem z podatku po roku trzymania.
Jednocześnie bank robi coś bardzo charakterystycznego dla starej finansjery: daje dostęp, ale odcina się narracyjnie. W oficjalnych materiałach czytamy o „braku wartości wewnętrznej”, „skrajnej zmienności” i ryzyku całkowitej utraty kapitału. Innymi słowy – sprzedajemy produkt, ale – cytując klasyka – się nie uśmiechamy!
ALTCOINY: Wszystko spada, z wyjątkiem… (bez KYC)
W czasie ostatnich spadków na rynku krypto obraz jest dość klasyczny: altcoiny w większości tracą, płynność ucieka, a sentyment robi się jeszcze gorszy.
Jest jednak jeden wyjątek, który wybija się na tym tle w sposób aż zbyt widoczny – (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
Koniec (ery) programistów?
Historia, o której przeczytasz jest efektowna, ale przede wszystkim bardzo pouczająca z rynkowego punktu widzenia.
Co więcej, wydaje się, że dzieje się dokładnie to, o czym mogłeś przeczytać w tekście pt. “USA: Nie ucz się programowania, zajmij się rolnictwem!” z 01.03.2024 roku! Przywoływałem w niej słowa Jensena Huanga, dyrektor generalny firmy Nvidia, w których stwierdził, że presja na uczenie dzieci umiejętności programowania jest błędem. Według niego zdolności programistyczne miały kiedyś ogromne znaczenie, jednak narzędzia AI dokonają “demokratyzacji” w tej branży.
Do rzeczy: 2-letni startup, obecnie wyceniany na 6,6 mld dolarów, setki milionów świeżego kapitału i 26-letni CTO w klubie miliarderów. Imponujące?
Owszem, ale poniekąd jest to kolejny rozdział tej samej opowieści, w której sztuczna inteligencja nie tylko przyspiesza biznes, ale realnie przesuwa granice tego, kto może tworzyć produkty cyfrowe.
Bohaterem jest firma Lovable, która nie sprzedaje „lepszego edytora kodu” dla programistów. Sprzedaje OBIETNICĘ, wizję przyszłości – niezwykle kuszącą dla niemal każdego człowieka. Bo kto nie zna osoby, która kiedyś nie powiedziała (najczęściej z żalem): trzeba było zostać programistą.
Obietnica ta polega na tym, że kodowanie przestanie być czymś dla nielicznych
Vibe coding – czyli budowanie aplikacji i stron na podstawie opisu tekstowego – to w istocie próba otwarcia rynku, który do tej pory był zarezerwowany dla ludzi z konkretnymi kompetencjami technicznymi lub kapitałem na kapitałochłonne zespoły IT. I właśnie dlatego inwestorzy płacą dziś taką wycenę: za dostęp do ogromnej, dotąd wykluczonej grupy użytkowników.
Czy to oznacza „koniec programistów”? Wciąż przychylam się do zdania, że raczej nie. Bardziej koniec programowania jako bariery wejścia. Tak jak Excel nie zabił księgowych (a stworzył sporą branżę kursów i nauczycieli jego obsługiwania), tak AI nie zabije ludzi, którzy rozumieją architekturę, bezpieczeństwo czy skalę.
Ale z całą pewnością zmienia strukturę rynku pracy i przesuwa wartość z „pisania kodu” w stronę projektowania systemów, integracji i myślenia produktowego. Zyska innowacyjność?
Z perspektywy rynkowej Lovable jest też sygnałem ostrzegawczym. Skala wzrostu, tempo monetyzacji i entuzjazm funduszy przypominają, że jesteśmy w fazie, w której kapitał płynie tam, gdzie narracja spotyka się z realnym popytem. To nie musi oznaczać bańki, ale oznacza, że część tych wycen będzie musiała kiedyś zostać zweryfikowana przez trwałość modeli biznesowych, a nie tylko wykresy przychodów.
Jedno jest pewne: AI brutalnie testuje, kto naprawdę tworzy wartość. Największe pieniądze są tam, gdzie technologia przestaje być elitarnym narzędziem, a staje się masowym produktem do budowania rzeczywistości cyfrowej.
Można się nie zgodzić z taką prognozą przyszłości, ale… to już TERAŹNIEJSZOŚĆ!
Świat się zmienia i nie można zostać w tyle…
W Rynkowej Refleksji pt. “Zakaz (reklamy) mięsa, paliw, podróży lotniczych i…” przeczytasz:
Ideologicznego szaleństwa (i wpływu na rynek) ciąg dalszy – i jak zwykle Europa przoduje. Dlatego zaczniemy memem z profilu Historyczne memy:
Niestety Europa przoduje nie tylko w teoretyzowania.
(…)
Warto w tym miejscu przypomnieć mój tekst z 27.10.2025 r. pt. „USA: Sztuczne mięso, Bill Gates i Walmart”. Pisałem tam, że wiara w to, iż roślinne zamienniki mięsa staną się naturalnym i masowym substytutem tradycyjnej diety, okazała się rynkowym złudzeniem.
(…)
Nie oznacza to oczywiście, że sektor alternatywnych białek nie ma przyszłości. Mięso laboratoryjne może mieć znacznie większy potencjał niż wegańskie zamienniki, o czym pisałem już wcześniej (dokładnie 01.12.2023 roku “Żywność syntetyczna? Nie we Włoszech”).
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
W Rynkowej Refleksji pt. “Historia według Niemców” przeczytasz:
W ostatnich dniach w obiegu pojawiły się dwa pozornie niepowiązane wątki, które jednak dobrze się ze sobą składają.
Pierwszy dotyczy (…)
To efekt narracji, w której odpowiedzialność systemowa zostaje zastąpiona… kłamstwem – nazywajmy rzeczy po imieniu!
Drugi wątek to (…)
I tutaj czas na refleksję. Niby oczywistą, ale jakby nasze państwo o tym nie widziało.
Historia, podobnie jak rynek, nie znosi próżni. Jeśli nie potrafimy konsekwentnie opowiadać własnej, PRAWDZIWEJ perspektywy – spokojnie, faktograficznie, bez histerii – zrobi to ktoś inny.
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!





