SPIS TREŚCI
W dzisiejszym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- „Żelazna kopuła” – znów te (same) spółki
- Rekordowe wyniki i (rosnąca) dywidenda
- Rynek LNG, surowce, ceny
- Lider cyfryzacji zaleca… gotówkę
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Meta wraca do krypto?
- Tom Lee (znów) ogłasza początek „paraboli”
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Nie zysk, TO jest najważniejsze!”. Choć w dzisiejszym wydaniu Migawki Rynku przeczytasz jeszcze dwie o kryzysie na rynku ropy i hossie na Orlenie oraz o tym jak nowy szef Berkshire Greg Abel zaskakuje i wznowił skup własnych akcji (oraz co to oznacza). To ta Rynkowa Refleksja, którą właśnie czytasz jest NAJWAŻNIEJSZA.
Kolejna zatytułowana jest “Berkshire na zakupach (następca Buffetta zaskakuje)”. Właśnie pod rządami nowego szefa Berkshire wydarzyło się coś, czego rynek nie widział od dawna…
Ostatnia Rynkowa Refleksja nosi tytuł “Kryzys na rynku ropy… i hossa na Orlenie”. Alternatywny tytuł mógłby brzmieć: “Orlen większy od Gazpromu”. Uznałem jednak, że sytuacja na rynku ropy to zdecydowanie ważniejszy aspekt, bo gdy globalna gospodarka dostaje zadyszki, SPÓŁKI ENERGETYCZNE… zaczynają oddychać pełną piersią!
Udanej lektury!
Krzysztof Raczek
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
EUROPA: „Żelazna kopuła” – znów te (same) spółki
Francuski gigant Thales zaprezentował system SkyDefender – wielowarstwową „kopułę obronną”, która ma wykrywać zagrożenia nawet z odległości 5000 km. Mówimy o integracji radarów, satelitów, systemów rakietowych i sztucznej inteligencji w jeden spójny ekosystem. Od dronów, przez rakiety balistyczne, aż po hipersoniczne – wszystko w jednym systemie zarządzanym przez AI.
Brzmi znajomo? Jeśli czytasz Migawkę od prawie dwóch lat – myślę, że tak!
W krótkim tekście z 10.05.2024 r. „EUROPA: Francja i Niemcy zbudują czołg przyszłości – te spółki już wygrały” zwracałem uwagę, że niezależnie od tego, czy projekty dojdą do skutku w terminie (albo w ogóle), jedno jest pewne – te same firmy będą beneficjentami wydatków. Padały tam konkretne nazwy: Rheinmetall, KNDS i właśnie Thales – ładne wzrosty od tego czasu, prawda?
I dokładnie to widzimy dzisiaj.
SkyDefender to nic innego jak kolejny krok w kierunku militaryzacji technologii i budowy europejskiego systemu obrony opartego o dane i sztuczną inteligencję. System jest modułowy, kompatybilny z NATO i – co najważniejsze – gotowy do wdrożenia.
Jak myślisz: ile miliardów euro trafi po drodze do tych samych spółek?
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Rekordowe wyniki i (rosnąca) dywidenda
Przypomnę, że tydzień temu (16.03.26 r.) mogłeś przeczytać Rynkową Refleksję pt. “TEXT – okazja czy pułapka?” Spółka, której poziom dywidendy zwiększa się od wielu już lat – dodatkowo może pochwalić się przyzwotią stopą zwrotu!
A właśnie jej zarząd zarekomendował wypłatę dywidendy w wysokości 3,75 zł na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy trafi łącznie ponad 125 mln zł. Przy obecnym kursie akcji oznacza to stopę dywidendy na poziomie około 5,2%, a więc poziom, który wciąż pozostaje atrakcyjny. Nie tylko na tle wielu spółek technologicznych notowanych na Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.
Mowa o Asseco Business Solutions. Rekomendacja dywidendy pojawia się po wyjątkowo mocnym roku dla spółki. Asseco BS zaprezentowało wyniki, które ustanowiły historyczne maksima w najważniejszych parametrach finansowych, potwierdzając stabilność modelu biznesowego opartego na oprogramowaniu dla przedsiębiorstw, szczególnie w sektorach takich jak handel, produkcja czy usługi.
W praktyce oznacza połączenie stabilnego wzrostu wyników oraz przewidywalnej polityki dywidendowej.
Warto mieć na radarze “każde Asseco” – jeśli ktoś jeszcze nie ma ich w swoim portfelu!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
ŚWIAT: Rynek LNG, surowce, ceny
Iran przeprowadził atak rakietowy na kompleks LNG Ras Laffan w Katarze – największy terminal eksportowy LNG na świecie. Po uderzeniu pojawiły się pożary i uszkodzenia infrastruktury, a sam obiekt już wcześniej działał pod presją po wcześniejszych zakłóceniach.
(…)
Czyli Bliski Wschód znów przypomina inwestorom, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją, a czymś, co może w kilka godzin przełożyć się na ceny. A jeśli naprawy rzeczywiście potrwają miesiące, rynek LNG (ale też choćby nawozów, a co za tym idzie surowców rolnych!) może jeszcze długo pozostać wyjątkowo nerwowy.
Jeśli interesuje Cię ten temat, to koniecznie przeczytaj także poniższą Rynkową Refleksję “Kryzys na rynku ropy… i hossa na Orlenie”.
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
WIEDZA: Lider cyfryzacji zaleca… gotówkę
Bank centralny Szwecji, wydał dość zaskakujące zalecenie: każdy dorosły powinien mieć w domu gotówkę. Powód to rosnąca niepewność polityczna oraz ryzyko zakłóceń w systemach płatności.
Paradoks polega na tym, że Szwecja jest (…)
Także Szwajcarzy wyrazili swój stosunek do gotówki w referendum – dostęp do niej (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
RYNEK: Meta wraca do krypto?
Wygląda na to, że Meta może ponownie wejść w świat kryptowalut – choć tym razem znacznie ostrożniej niż przy pamiętnym projekcie Libra (później Diem), który zakończył się spektakularną porażką pod presją regulatorów.
Co planuje firma Marka Zuckerberga? Zamiast budować własną walutę – integracja stablecoinów w platfrmach takich jak Facebook, Instagram i WhatsApp. Czyli trochę… fintech w przebraniu krypto.
Stablecoin ma pochodzić od zewnętrznego dostawcy (tu przewija się Stripe), a cały projekt ma być trzymany na dystans od ryzyk regulacyjnych. Krótko mówiąc: zero ambicji bycia „nowym dolarem”.
Warto pamiętać, że stablecoiny dziś to nie bunt przeciw systemowi, tylko jego cyfrowe przedłużenie – w pełni kontrolowane, regulowane i oparte o realne aktywa. Po wejściu w życie GENIUS Act w USA trudno już mówić o „dzikim zachodzie krypto”. To raczej nowa warstwa tradycyjnych finansów.
I tak historia Mety i krypto prawdopodobnie zatoczy koło.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNEK: Tom Lee (znów) ogłasza początek „paraboli”
Tom Lee twierdzi, że Bitcoin i cały rynek krypto są już w „końcowej fazie budowania dna”, a najbliższe tygodnie mają przynieść mocne odbicie.
Na antenie CNBC poszedł jeszcze dalej – stwierdził, że w najbliższych dniach rynek (…)
Brzmi odważnie? Owszem, szczególnie, że…
…to ten sam człowiek, który (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
Nie zysk, TO jest najważniejsze!
Choć w dzisiejszym wydaniu Migawki Rynku przeczytasz jeszcze dwie Rynkowe Refleksje. Jedną o kryzysie na rynku ropy i hossie na Orlenie. Drugą o tym jak nowy szef Berkshire Greg Abel zaskakuje i wznowił skup własnych akcji (oraz co to oznacza).
To ta Rynkowa Refleksja, którą właśnie czytasz jest NAJWAŻNIEJSZA w tym wydaniu. Ba, może nawet od ładnych kilku miesięcy!
Na rynku bardzo często patrzymy na wszystko przez jeden filtr – ile coś jest warte, jaki zwrot, jaka stopa procentowa. I jasne, to ma sens… ale są momenty, które przypominają, że nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze.
Powiem nawet więcej – najcenniejsze rzeczy nie mają wartości!
W ostatnich dniach Bartosz podesłał mi krótki film z YouTube (link poniżej w źródle poniżej) dziewczyny pokazującej swoją kolekcję kart Pokémonów.
Dla wielu “dziecinna zabawa”, ale odnotujmy to według szacunków kolekcja za ponad milion dolarów! Ale to w sumie najmniej interesująca część tej historii, prawdziwa wartość kryje się w jej komentarzu. Możemy w nim poznać historię bohaterki filmu.
Pisze, że zaczęła kolekcjonować w czasach, gdy „nikt nie poświęcał ani trochę uwagi Pokémonom” – i że przez to była wyśmiewana. Pisze też, że dwukrotnie wygrała walkę z rakiem, że jest praktycznie niewidoma i że te karty towarzyszyły jej w najtrudniejszych momentach życia.
I nagle okazuje się, że to nie jest żadna „kolekcja inwestycyjna” – jak wiele osób mogłoby to widzieć…
To jest historia o przetrwaniu. O pasji. O czymś, co trzymało człowieka na powierzchni, kiedy wszystko inne się waliło.
A najlepsze jest to, co pisze na końcu: że dziś studiuje inżynierię i „po raz pierwszy od dawna naprawdę się rozwija”. I że ta kolekcja „ewoluowała razem z nią”.
I to jest moment, w którym warto się na chwilę zatrzymać. Rzadko mówi się o tym, jak ogromną rolę odgrywa w życiu coś zupełnie (z pozoru) nieopłacalnego – hobby, pasja, zainteresowanie, które „nie ma sensu”.
A często to właśnie te rzeczy mają największy sens!
Nie dlatego, że kiedyś będą coś warte. Tylko dlatego, że pomagają przetrwać momenty, w których wszystko inne zawodzi. To także one sprawiają, że jesteśmy (jeszcze bardziej) wyjątkowi!
I może to jest najlepsza „inwestycja”, o której się nie mówi w raportach…
Nie w aktywa. Tylko w coś, co sprawia, że w Twoich oczach widać ten ogień!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
W Rynkowej Refleksji pt. “Berkshire na zakupach (następca Buffetta zaskakuje)” przeczytasz:
Przez dekady inwestorzy przyzwyczaili się, że za sterami Berkshire Hathaway stoi Warren Buffett. I de facto firma stała się tożsama z legendą rynku. PAMIĘTAJ, na łamach Migawki Rynku 18 listopada i 2 grudnia 2024 roku ukazała się dwuczęściowa Rynkowa Refleksja pt. “Kluczowe zasady inwestowania według Warrena Buffetta”.
Warto jednak pamiętać, że od tego, 2026 roku Buffett nie jest już za jej sterami. Pozostał jej przewodniczącym (chairman), natomiast funkcję prezesa przejął jego wieloletni współpracownik – Greg Abel.
I właśnie pod rządami nowego szefa Berkshire wydarzyło się coś, czego rynek nie widział od dawna…
Spółka (…)
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
W Rynkowej Refleksji pt. “Kryzys na rynku ropy… i hossa na Orlenie” przeczytasz:
Zastanawiałem się nad dwoma tytułami dla tej Rynkowej Refleksji. Pierwszym, który widzisz powyżej i drugim “Orlen większy od Gazpromu”. Uznałem jednak, że sytuacja na rynku ropy to zdecydowanie ważniejszy aspekt.
(…)
Ale właśnie w tym miejscu pojawia się także (dość znany i lubiany) rynkowy paradoks. Warto przedstawić, o co chodzi tym razem!
Gdy globalna gospodarka dostaje zadyszki, SPÓŁKI ENERGETYCZNE… zaczynają oddychać pełną piersią. Najlepszym przykładem jest Orlen, którego kapitalizacja przekroczyła właśnie 40 mld dolarów, co oznacza, że polski koncern stał się droższy niż Gazprom – jeszcze niedawno symbol surowcowej potęgi Rosji.
(…)
Materiały źródłowe:
dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium



