SPIS TREŚCI
TL;DR
Najważniejsze informacje
• Spready kredytowe na obligacjach Investment Grade i High Yield przez długi czas pozostawały w relatywnie wąskich przedziałach, jakby rynek długu zakładał stabilną ekspansję, mimo że dane o długu publicznym, inflacji i inwersji krzywych mówią „późna faza cyklu” [ICE BofA IG/HY Indexes].
• Krzywe dochodowości (10Y–2Y, 10Y–3M) w USA i innych gospodarkach rozwiniętych były mocno odwrócone – klasyczny sygnał ostrzegawczy przed recesją – w czasie, gdy indeksy akcji biły rekordy na fali narracji AI [FRED, NBER].
• Dane o udziale płac w PKB i TFP (Total Factor Productivity) pokazują brak wyraźnego „cudu produktywności” mimo rozwoju IT i digitalizacji; AI na razie bardziej obiecuje niż dostarcza makro-efekty [OECD, The Conference Board].
• Podejście MPB nie każe „shortować świata”, ale nie pozwala opierać portfela na jednej narracji, gdy rynki długu, walut i makro pokazują inny obraz niż hype na AI.
VIX ŚPI, A ŚWIAT NIE WYGLĄDA NA SPOKOJNY
W ostatnich latach, mimo:
• rekordowego globalnego długu (ponad 330% światowego PKB według MFW) [IMF Global Debt Database],
• najwyższej od dekad inflacji w wielu krajach rozwiniętych,
• agresywnych cykli podwyżek stóp procentowych,
• napięć geopolitycznych (wojna w Ukrainie, napięcia USA–Chiny, konflikty na Bliskim Wschodzie),
VIX wielokrotnie wracał w okolice poziomów typowych dla „złotych czasów” niskiej zmienności (2017, przed 2018 r.) [CBOE data].
Historia uczy, że:
• okresy bardzo niskiego VIX często poprzedzały fazy gwałtownego wzrostu zmienności,
• nie dlatego, że inwestorzy „wiedzieli, że nic się nie stanie”,
• tylko dlatego, że zapomnieli, że coś może się stać.
Kiedy więc słyszysz w Davos: o „kontrolowanej inflacji”, miękkim lądowaniu i cudzie AI, a jednocześnie widzisz śpiący VIX w świecie pełnym napięć, to pierwsza czerwona lampka powinna się zaświecić.
SPREADY IG/HY: RYNEK KREDYTOWY GRA W „WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE”
Według danych indeksów ICE BofA US Corporate (IG/HY):
• po szokach pandemii spready kredytowe powróciły do poziomów zbliżonych do okresów „dobrej koniunktury”,
• nawet gdy: dług publiczny był wyższy niż kiedykolwiek w czasie pokoju, banki centralne zacieśniały politykę, rosło ryzyko geopolityczne [ICE BofA data].
To zestawienie jest dziwne:
• rynek długu skarbowego (inwersje krzywych) mówi: „coś się zbliża”,
• rynek kredytowy korporacji mówi: „spokojnie, damy radę”.
Dla nas to nie jest powód, by panikować, ale konkretny sygnał: pod powierzchnią „spokoju w spreadach” widać późną fazę cyklu, w której premia za ryzyko może być zbyt niska względem realnych zagrożeń.
KRZYWE DOCHODOWOŚCI: OBLIGACJE WIDZĄ RYZYKO, AKCJE UDAJĄ, ŻE GO NIE MA
• jednocześnie: indeksy S&P 500 i Nasdaq biły historyczne maksima, mania na punkcie AI windowała wyceny Big Techu.
REALNA GOSPODARKA: INFLACJA, PŁACE I BRAK CUDU TFP
Inflacja – przygaszona, ale nie ujarzmiona
Po szoku inflacyjnym 2021–2022:
• inflacja w wielu krajach spadła z dwucyfrowych poziomów,
• ale: często wciąż znajduje się powyżej celów banków centralnych (2%), niektóre komponenty (usługi, czynsze, płace) pozostają uporczywie podwyższone [OECD, lokalne banki centralne].
To oznacza, że: banki centralne działają między młotem a kowadłem: nie chcą zdusić gospodarki zbyt restrykcyjną polityką, ale też nie mogą ogłosić „misji zakończonej”, bo inflacja nie wróciła stabilnie do celu.
Udział płac w PKB – presja na klasę średnią
OECD w danych o „labour share in GDP” pokazuje, że:
• w wielu krajach od lat 80. udział dochodów z pracy w PKB systematycznie maleje,
• rośnie natomiast udział dochodów z kapitału [OECD „Labour share in GDP”].
W praktyce:
• korporacje i właściciele kapitału biorą coraz większą część tortu,
• pracownicy – szczególnie ci bez silnej pozycji negocjacyjnej – są pod coraz większą presją.
AI może ten trend:
• albo wzmocnić (automatyzacja zadań o niskiej wartości dodanej),
• albo przynajmniej w krótkim okresie nie odwrócić.
TFP – Total Factor Productivity
The Conference Board i OECD, analizując TFP, notują:
• wzrost produktywności w gospodarkach rozwiniętych w ostatnich dekadach był relatywnie słaby w porównaniu z latami powojennego boomu,
• cyfryzacja i IT nie przełożyły się na masowy „cud produktywności” w makroskali, choć lokalnie poprawiły wiele procesów [The Conference Board „Total Economy Database”].
Na razie nie ma twardych danych, by stwierdzić, że: pierwsza fala AI już wywołała silne przyspieszenie TFP w gospodarkach rozwiniętych.
To nie znaczy, że tego nie zrobi.
Znaczy tylko, że: ceny wielu aktywów już dziś zakładają cud, którego jeszcze nie widać w danych makro.
CO TO ZNACZY „ZAPOMINAĆ O MAKRO”
Znaczy:
• budować portfel wyłącznie na historii pojedynczych spółek lub sektorów: „ta spółka ma świetny model AI”, „ten startup ma genialny produkt”,
• ignorując kontekst: koszt kapitału, cykl kredytowy, dług publiczny, strukturę inflacji.
To także:
• patrzeć tylko na wykresy S&P, Nasdaq i Big Techu,
• nie śledząc: krzywych dochodowości, rynku obligacji korporacyjnych, napięć walutowych i fiskalnych.
Wreszcie:
• traktować AI jako magiczne zaklęcie: „AI wszystko zmieni, więc stare wskaźniki nie mają znaczenia”,
• co przypomina narracje: „internet stworzył nową gospodarkę, P/E nie ma sensu”, „nieruchomości zawsze rosną”.
W stylu MPB to właśnie jest czerwone światło: kiedy jedna technologia ma Cię zwolnić z myślenia o długach, cyklach i produktywności, historia zwykle wystawia za to wysoki rachunek.
JAK POŁĄCZYĆ AI I MAKRO W JEDNEJ STRATEGII, ZAMIAST WYBIERAĆ JEDNO PRZECIWKO DRUGIEMU
1. AI jako ważny, ale nie jedyny wektor portfela
• mieć ekspozycję na zwycięzców AI i automatyzacji: duże platformy technologiczne, wyspecjalizowanych dostawców hardware i software, wybranych beneficjentów transformacji,
• ale z: limitem koncentracji, świadomością wycen, filtrem na realne FCF i ROIC.
2. Makro-fundament: real assets, quality, dywidendy
• istotny udział: spółek jakościowych z silnym cash-flow i pricing power, aktywów realnych (energia, surowce, infrastruktura), części defensywnej (gotówka, krótkoterminowy dług wysokiej jakości),
• jako fundamentu, który: chroni przed inflacją, amortyzuje szoki, pozwala kupować „akcje przyszłości” wtedy, gdy rynek się myli co do tempa tej przyszłości.
3. Dane makro jako kokpit, nie straszak
Zamiast żyć w trybie: „wszystko będzie dobrze” albo „wszystko się zawali”, MPB sugeruje patrzeć na: kształt krzywych dochodowości, poziom VIX i put/call ratio, szerokość spreadów IG/HY, wyceny sektorowe (P/S, P/E, EV/EBITDA), TFP i dane o produktywności.
Im bardziej:
• krzywe są odwrócone,
• VIX niski,
• spready wąskie,
• wyceny growth/AI wysokie,
tym bardziej:
• wzmacniasz defensywę,
• ograniczasz nowe zaangażowanie w najbardziej rozgrzane segmenty,
• zwiększasz udział bufora płynności.
AI NIE KASUJE CYKLI. WCHODZI W NIE NA TYCH SAMYCH ZASADACH
Największe ryzyko, które wybrzmiewa między wierszami Davos, nie polega na tym, że: AI „się nie uda”, czy że technologia przestanie się rozwijać. Ryzyko polega na tym, że:
• politycy, rządy i rynki potraktują AI jako wygodne usprawiedliwienie, by: nie zajmować się długiem, odwlekać reformy, utrzymywać iluzję, że „wzrost z przyszłości” załatwi dzisiejsze problemy,
• a inwestorzy dadzą się wciągnąć w narrację: „wystarczy być w AI, reszta jest nieistotna”.
Tymczasem: cykle kredytowe, kryzysy zadłużeniowe, epizody inflacyjne i recesje nie znikają tylko dlatego, że mamy nowe modele językowe.
AI jest: realnym narzędziem, potencjalnym źródłem wzrostu produktywności, kolejną wielką technologią na liście (elektryczność, kolej, telekomunikacja, internet).
Ale: nie jest magiczną gumką do mazania długu i cykli gospodarczych. Wchodzi w system, który już jest niestabilny, i może go wzmocnić – albo pogłębić jego nierównowagę.
PODSUMOWANIE: GDY PUZZLE NIE PASUJĄ, NIE DOKLEJAJ ICH TAŚMĄ Z NAPISEM „AI”
Kiedy z Davos przywozisz w głowie:
• wielkie słowa o AI,
• zapewnienia o miękkim lądowaniu,
• slajdy o tokenizacji i cyfrowych walutach,
a potem patrzysz na:
- VIX,
- put/call ratio,
- krzywe dochodowości,
- spready IG/HY,
- dług i TFP,
masz prawo powiedzieć: „Coś tu się nie składa”.
Odpowiedzią nie jest:
• ani „świat się zawali, chowam wszystko w gotówkę”,
• ani „olewam dane, bo AI”.
Odpowiedzią jest: budowa portfela, który:
• ma udział w realnych korzyściach z AI, ale nie opiera się wyłącznie na tej opowieści,
• bierze poważnie sygnały z makro i rynku długu,
• jest w stanie przeżyć i euforię, i rozczarowanie.
Bo gdy puzzle nie pasują, najgorsze, co możesz zrobić, to udawać, że obrazek jest kompletny – tylko dlatego, że opis na pudełku brzmi pięknie.




