SPIS TREŚCI

Dziś ukazał się kolejny już Raport Spółka Miesiąca (nr 27) – kwiecień 2026 roku. Czas na drugą spółkę z GPW (poprzednia jest już na plusie ponad 115%!).

Przypominam: nastąpiła lekka zmiana w Migawce Rynku – jedną Rynkową Refleksję zastępujemy dwoma krótkimi informacjami (“Rynki świata w Pigułce”).

W dzisiejszym wydaniu Migawki…

W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:

  • Nie wkładaj czosnku… gdzie nie trzeba
  • Netflix 0:1 Włochy (Europa?)
  • Znów ktoś wiedział wcześniej?
  • Mieszkania z długu – bańka pękła!
  • Zadłużenie Chin (większe niż UE)
  • Wenezuela otwiera drzwi

Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:

  • Narracja na następne lata?
  • 4 newsy, 4 pozytywy! 

Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Nie tylko Belka – jak co roku!”. 

Mam nadzieję, że masz już za sobą rozliczenie PIT. Jednak jeśli nie, to pamiętaj, że niestety, nadszedł TEN czas w roku. Stąd też muszę coś, z czego wciąż tak wielu inwestorów nie zdaje sobie sprawy, a to może sporo kosztować…

Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł Chińczyk, Węgier, dwa bratanki?”. 

Opadł kurz bitewny na Węgrzech, “koniec Orbana”. Przede wszystkim jednak można napisać nieco więcej o sytuacji w tym kraju i nie zostać posądzonym o bycie po którejś ze stron. Dziwny to był czas – cały świat patrzył na ten mały kraj i dopatrywał się w nim wielkich zapowiedzi. Jakby wynik wyborów w Budapeszcie miał zdecydować o przyszłości Paryża, Berlina, Londynu, a nawet Waszyngtonu…

Ale to już raczej TYLKO historia. Ja natomiast chciałbym zwrócić Ci uwagę na coś, co jakby przeszło zupełnie niezauważone – “dziką” multiwektorowść polityki Orbana. 

Udanej lektury!

Krzysztof Raczek

RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE

WIEDZA: Nie wkładaj czosnku… gdzie nie trzeba

Nawet 40 mln osób dziennie szuka dziś u chatbotów AI porad medycznych – i ta informacja stała się przyczynkiem do tego tekstu.

Problem w tym, że badania pokazują coś bardzo niewygodnego: przy ponad 3 mln zapytań zdrowotnych co trzecia odpowiedź AI była błędna albo wręcz potencjalnie niebezpieczna. Co więcej, gdy absurdalną poradę – jak doodbytnicze stosowanie czosnku „na odporność” – ubrano w kliniczny język, aż 46% modeli uznało ją za wiarygodną…

AI bardzo często nie odróżnia prawdy od dobrze opakowanej bzdury. Często tylko przewiduje, co brzmi wiarygodnie. Jeśli więc internet nauczy ją głupot napisanych tonem eksperta, potrafi oddać je użytkownikowi z pełnym przekonaniem.

To dobra lekcja nie tylko w kontekście medycyny. AI może być świetnym narzędziem, ale nadal nie zastępuje lekarza, specjalisty ani zwykłego zdrowego rozsądku. Pamiętaj o tym!

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

ŚWIAT: Netflix 0:1 Włochy (Europa?)

Patrząc na ostatnie wyniki włoskiej reprezentacji, w tak ważną w tym kraju piłkę nożną, można powiedzieć, że…wreszcie coś Włosi wygrali! 

Włoski sąd uznał, że podwyżki cen abonamentu Netflixa z lat 2017-2024 były niezgodne z prawem. Problemem okazały się zapisy w umowach, które pozwalały firmie zmieniać ceny bez jasnego uzasadnienia. Jeśli wyrok się utrzyma, konsekwencje mogą być bardzo kosztowne, bo mowa o potencjalnych zwrotach pieniędzy dla milionów użytkowników.

To zresztą ciekawszy temat, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Przez lata cyfrowe platformy przyzwyczaiły rynek do prostego modelu: najpierw budujesz wygodę, potem uzależniasz od usługi, a na końcu stopniowo podnosisz cenę. Problem zaczyna się wtedy, gdy regulator albo sąd przypomina, że nawet nowoczesny abonament nadal podlega starym zasadom prawa konsumenckiego.

Jeśli ten wyrok stanie się precedensem, może się okazać, że nie tylko Netflix będzie miał problem. 

A tak na marginesie: jak myślisz, czy w najbliższym czasie usłyszymy, że USA zawiesza współpracę militarną z Włochami?

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

WIEDZA: Znów ktoś wiedział wcześniej?

Tydzień temu, 13.04.2026 r. mogłeś przeczytać tekst “Tajne inwestycje (przed atakiem)”, w którym napisałem, że “Financial Times twierdzi, że broker działający w imieniu Pete’a Hegsetha miał tuż przed atakiem USA i Izraela na Iran próbować ulokować wielomilionową kwotę w funduszu skupionym na spółkach obronnych i bezpieczeństwie”. 

A teraz znów mamy podejrzanie trafne ruchy

Tajemniczy traderzy postawili około 950 mln usd na spadek cen ropy zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa zawieszenia broni, które faktycznie wywołało mocny ruch w dół. Według Reutersa to nie pierwszy taki przypadek, a ta sama grupa ma od 2024 roku wyjątkowo skutecznie „obstawiać” wydarzenia militarne.

Czyli znowu mówimy o sytuacji, w której polityka, wojna i pieniądze zaczynają układać się zbyt blisko siebie.

To zresztą kolejny sygnał, że zwykły inwestor coraz częściej nie gra tylko z rynkiem, ale również z przewagą informacyjną, której nie ma szans zobaczyć na wykresie. I właśnie dlatego warto pamiętać, że nie każda „genialna transakcja” jest dowodem geniuszu. Czasem to po prostu kwestia dostępu do informacji, których reszta rynku jeszcze nie ma.

Bo rynek jest ASYMETRYCZNY!

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

POLSKA: Mieszkania z długu – bańka pękła!

BGK ma zaciągnąć w Europejskim Banku Inwestycyjnym 2 mld zł kredytu na budowę mieszkań komunalnych i lokali o niskim czynszu. Do tego polski rząd ma dołożyć samorządom 6,7 mld zł na podobny cel, a kolejne 2 mld zł mają popłynąć z KPO. W sumie mówimy więc o niemal 13 mld zł na mieszkania, remonty i miejsca w akademikach.

Dla polityków wspaniała wiadomość, bo temat mieszkań zawsze politycznie sprzedaje się świetnie. Problem w tym, że takie programy mają swoją cenę. DŁUG rośnie

(…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

CHINY: Zadłużenie Chin (większe niż UE)

Pozostajemy w temacie długu: chiński dług publiczny sięgnął w 2025 roku 18,7 bln dolarów i po raz pierwszy przebił poziom całej Unii Europejskiej (17,6 bln dolarów).

Dla porównania, w 2008 roku Chiny miały jeszcze zaledwie USD 1,2 bln długu. Od tamtego czasu tempo wzrostu było na tyle agresywne, że w mniej niż dwie dekady Pekin dogonił i przegonił Europę.

Zazwyczaj większość osób skupia się na zadłużeniu Stanów Zjednoczonych (absolutnego ‘lidera’ zadłużenia) wynoszącym (…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

SUROWCE: Wenezuela otwiera drzwi

Parlament Wenezueli przyjął nową ustawę, która dopuszcza do wydobycia surowców prywatne firmy, także z kapitałem zagranicznym.

Oznacza to odejście od jednego z pierwszych dekretów z czasów Hugo Chaveza, który przez lata blokował taki model działania.

Oficjalnie chodzi o (…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE

WIEDZA: Narracja na następne lata?

W linku źródłowym (poniżej) znajdziesz bardzo ciekawy wpis na X z prostym, ale trafnym pytaniem: If you have to stick to just ONE narrative for the WHOLE 2026, which one would it be? i przede wszystkim bardzo fajną grafiką z kilkoma ciekawymi projektami.

Warto tam zajrzeć choćby po to, żeby na chwilę wyjść poza codzienny szum i zastanowić się, gdzie naprawdę może płynąć uwaga rynku w kolejnych miesiącach.

Sama grafika dobrze pokazuje, jak dziś układa się mapa narracji w krypto. W centrum nadal pozostaje Bitcoin, a wokół niego krążą kolejne sektory: L1, L2, DeFi, AI, prediction markets, neobanki, perpetuals czy tokenizowane „commodities”. 

(Tutaj warto, żebyś przypomniał sobie (choćby) dwa teksty: pierwszy z 23.02.26 r. pt. “Nowy pomysł na ETH?” oraz drugi z 02.03.26 r. pt. “Cyfrowe złoto (to nie BTC)”.)

To oczywiście nie jest gotowa odpowiedź, ale dobry punkt wyjścia do własnych przemyśleń. Bo ostatecznie w rynku, także tym tradycyjnym, nie chodzi o to, by śledzić wszystko naraz – to jest niemożliwe! Znacznie ważniejsze jest to, by odpowiednio wcześnie rozpoznać narrację, która może zdominować cały cykl.

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

RYNEK: 4 newsy, 4 pozytywy! 

Postanowiłem, że ten news przybierze nieco inną formę. Będzie połączeniem 4 pozytywnych wiadomości ze świata krypto z ostatnich dni.

Zacznijmy od tego, że (…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

RYNKOWA REFLEKSJA

Nie tylko Belka – jak co roku!

Mam nadzieję, że masz już za sobą rozliczenie PIT. Jednak jeśli nie, to pamiętaj, że niestety, nadszedł TEN czas w roku

Stąd też muszę przypomnieć Rynkową Refleksję z końca kwietnia 2025 roku. Wciąż bardzo aktualna i wciąż tak wielu inwestorów nie zdaje sobie sprawy z poruszanej w niej, tak istotnej sprawy, a to może sporo kosztować…

Kwiecień powoli dobiega końca, a to znaczy, że (także) przed inwestorami ostatni moment na rozliczenie się z fiskusem! Myślę, że znasz mój stosunek do podatku Belki – wprowadzony rzekomo tymczasowo drenuje już kieszenie Polaków ponad 20 lat, a w 2024 roku przyniósł do budżetu rekordowe 10,5 miliarda złotych (pierwszy link źródłowy poniżej)…

Jednak czytelnicy Migawki Rynku wiedzą, że o nim samym i jego (nie)sprawiedliwości pisałem już wielokrotnie na łamach naszego newslettera. 

Ostatni raz w tekście pt. “Trochę o szczepionkach (i niegospodarności państwa), trochę o podatku Belki”.

Dzisiaj chciałbym zwrócić Twoją uwagę na coś, co dotyczy wszystkich inwestorów, a mało kto zdaje sobie z tego sprawę… 

Chodzi o to, że nie mamy jednego “podatku z giełdy”, a podatek Belki to nie to samo, co podatek od zysków kapitałowych! To nie jest zabawa w słówka i kruczki, tylko rzeczywista różnica, która może mieć bardzo konkretne skutki – i to niekoniecznie miłe – podczas rozliczeń.

Potocznie mówi się: „zapłaciłem podatek Belki”, albo „mam stratę, więc nie płacę Belki”. Ale formalnie to tylko część opodatkowania zysków kapitałowych. Mówiąc precyzyjnie: Belka to etykietka, a cały mechanizm obejmuje różne źródła dochodów – traktowane przez fiskusa osobno. Z jednej strony mamy dochody z kapitałów pieniężnych – czyli dywidendy, odsetki z lokat, zyski z funduszy czy obligacji. 

Z drugiej strony: dochody z odpłatnego zbycia papierów wartościowych – a więc np. sprzedaż akcji, ETF-ów, kontraktów czy opcji.

I teraz najważniejsze – tych dwóch worków nie można ze sobą mieszać. Nie można kompensować zysku z jednej kategorii stratą z drugiej. Czyli jeśli sprzedałeś ETF-a ze stratą, a jednocześnie otrzymałeś dywidendę z akcji, nie możesz jej pomniejszyć o tę stratę. Obie transakcje są opodatkowane oddzielnie. Nawet jeśli w Twojej głowie to jedna, spójna strategia inwestycyjna.

Inna sprawa, że rozliczenie podatków z inwestowania zagranicznego (szczególnie przez zagranicznych brokerów) to często droga przez mękę. Podatek nie jest potrącany automatycznie. Musisz samodzielnie przeliczyć wszystkie transakcje po kursie NBP z dnia poprzedzającego transakcję, uwzględnić ewentualne podatki zapłacone za granicą i pamiętać o odpowiednich pozycjach w PIT. A to wszystko często bez wsparcia biura maklerskiego czy jakiejkolwiek intuicyjnej instrukcji.

Wielu inwestorów żyje w błędnym przekonaniu, że fiskus „i tak się nie dowie”. A potem pojawia się wezwanie do złożenia wyjaśnień – najczęściej po dwóch–trzech latach. Bo system działa powoli, ale dokładnie. Brzmi znajomo?

Na tym tle jeszcze bardziej zyskują na wartości konta IKE i IKZE. Nie dość, że zwalniają z podatku od zysków kapitałowych (jeśli spełnisz ustawowe warunki), to dodatkowo chronią Cię przed tą całą biurokratyczną mitręgą. Oczywiście – mają limity wpłat. Ale w świecie, gdzie każda transakcja może oznaczać konieczność precyzyjnego wyliczenia podatku, te limity stają się raczej wybawieniem niż ograniczeniem.

Przejdźmy do wniosków!

Są one bardzo proste – nie istnieje jeden „podatek z giełdy”. Mamy do czynienia z systemem, który opiera się na różnych kategoriach dochodu i który… nie wybacza pomyłek. Nie traktuj podatku Belki jako synonimu wszystkiego, co płacisz z zysków inwestycyjnych. 

I nie czekaj do ostatniego dnia kwietnia z rozliczeniem!

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

W Rynkowej Refleksji pt. “Chińczyk, Węgier, dwa bratanki?” przeczytasz:

Opadł kurz bitewny na Węgrzech, “koniec Orbana”. Przede wszystkim jednak można napisać nieco więcej o sytuacji w tym kraju i nie zostać posądzonym o bycie po którejś ze stron. Dziwny to był czas – cały świat patrzył na ten mały kraj i dopatrywał się w nim wielkich zapowiedzi. Jakby wynik wyborów w Budapeszcie miał zdecydować o przyszłości Paryża, Berlina, Londynu, a nawet Waszyngtonu…

Ale to już raczej TYLKO historia. Ja natomiast chciałbym zwrócić Ci uwagę na coś, co jakby przeszło zupełnie niezauważone. Mam na myśli multiwektorowść polityki Orbana

W skrócie: z jednej strony na wiecu Viktora Orbána przez telefon przemawia Donald Trump. Z drugiej – ten sam kraj staje się głównym beneficjentem chińskiego kapitału w Europie. Do tego dochodzą (bardzo) bliskie relacje z Rosją i jednoczesna “gospodarcza przyjaźń” z Niemcami, a w tle jest jeszcze Iran, Hezbollah i Izrael.

Trochę geopolityczny kabaret, skupmy się (…)

Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!

 

Materiały źródłowe:

dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium

Może Ci się spodobać

Wejdź do świata MPB

Sprawdź

Strategia TYTANÓW

Pobierz

Raport Spółka Miesiąca