SPIS TREŚCI
W dzisiejszym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- Psylocybina – jedna dawka, miesiące ulgi?
- Google i Nvidia patrzą na Intela
- 295 mld USD na chińskie AI
- 4000 km gazociągu przez Saharę
- Koniec “taniej montowni”?
- Lit to nie problem?
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Czerwono? Nie wszędzie (tu 10x!)
- Strategy kupuje (1550 BTC). BlackRock sprzedaje
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “AI wypije Twoją wodę, a Ty utracisz prywatność?”.
AI coraz mniej przypomina wyłącznie cyfrowe oprogramowanie, a coraz bardziej ogromny przemysł wymagający energii, infrastruktury, surowców i danych. Do tego internet opanowują boty i agenci AI (generując 60% zapytań do stron), a Wielka Brytania usiłuje wymusić na bigtechach skanowanie wiadomości w prywatnych telefonach, oczywiście pod groźbą kary dla ich menedżerów…
Doskonały dodatek do Rynkowej Refleksji sprzed tygodnia (z 08.06.26 r.) pt. “Leon XIV (w encyklice) o AI”.
Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł “David Bowie i… obligacje!”.
Ostatnio miałem okazję sięgnąć po dłuższej przerwie do jednej z moich ulubionych płyt – “The Next Day” Davida Bowiego. Jeśli jeszcze, jakimś cudem, jej nie słuchałeś, to zrób to koniecznie! Ale ktoś słusznie zapyta: co to ma wspólnego z Rynkową Refleksją?
Tak się składa, że ma! Bowiem David Bowie zapisał się również w historii finansów. I to nie, jak spora część gwiazd, jako niezbyt sprawny inwestor giełdowy, ale jako…
Udanej lektury!
Krzysztof Raczek
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
ZDROWIE: Psylocybina – jedna dawka, miesiące ulgi?
Zdrowie psychiczne jest bardzo ciekawym inwestycyjnym tematem – przypomnij sobie Rynkową Refleksję pt. “Jak GRZYBY po deszczu” (08.03.2024 r), w której analizowałem, czy psychodeliki mogą być kolejną perełką inwestycyjną.
I dziś chciałbym zapoznać Cię z kolejnymi ciekawymi doniesieniami z tego pola nauki: naukowcy z Karolinska Institutet pokazali, że pojedyncza dawka psylocybiny może bardzo szybko złagodzić objawy depresji, a poprawa u części pacjentów utrzymuje się przez miesiące. W badaniu opublikowanym w JAMA Network Open ponad połowa osób z grupy psylocybinowej po sześciu tygodniach nie spełniała już kryteriów depresji.
Problem w tym, że wraz z obiecującym efektem pojawił się też bardzo poważny problem metodologiczny. Uczestnicy badania niemal zawsze byli w stanie odgadnąć, czy dostali psylocybinę, czy placebo w postaci niacyny. A skoro wiedzieli, co przyjęli, to trudno mówić o naprawdę „ślepej” próbie.
To oznacza, że część efektu mogła wynikać nie tylko z działania samej substancji, ale również z oczekiwań, nadziei i psychologii całego doświadczenia. Tak czy inaczej, psylocybina MOŻE być jednym z najbardziej obiecujących kierunków leczenia depresji.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNEK: Google i Nvidia patrzą na Intela
Google i Nvidia rozważają Intela jako dodatkowego, awaryjnego partnera produkcyjnego, przede wszystkim w obszarze przyszłych procesów technologicznych.
I sam ten fakt pokazuje, że w świecie AI nie chodzi już wyłącznie o to, kto ma najlepszy chip, ale też o to, kto w ogóle jest w stanie go dostarczyć na czas i w odpowiedniej skali – WAŻNE!
Przypomnijmy, że centrum tego świata pozostaje przecież TSMC – 90% najnowszych chipów produkuje ta spółka. Jeżeli więc najwięksi gracze zaczynają szukać dla niego planu B, to nie dlatego, że chcą zmienić lidera, tylko dlatego, że chcą zmniejszyć ryzyko koncentracji, zabezpieczyć łańcuch dostaw i poprawić sobie pozycję negocjacyjną.
Czyli przewagą staje się już nie tylko projektowanie chipów, ale także odporność całego zaplecza produkcyjnego.
Dla Intela to z kolei szansa, by wreszcie udowodnić, że jego ambicje mają pokrycie w rzeczywistości. Do tego wciąż daleka droga.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
CHINY: 295 mld USD na chińskie AI
Chiny przygotowują plan wart około 2 bln juanów, czyli blisko 295 mld USD, który w ciągu 5 lat ma sfinansować budowę ogólnokrajowej sieci centrów danych i mocy obliczeniowej pod AI. Jeżeli te doniesienia się utrzymają, będziemy mówić nie o pojedynczym programie inwestycyjnym, ale o państwowej mobilizacji infrastrukturalnej, której celem jest zmniejszenie dystansu do USA w najważniejszym technologicznym wyścigu świata.
Według doniesień Pekin chce oprzeć ten buildout przede wszystkim na krajowych dostawcach, tak aby nawet 80% technologii, w tym chipów AI, pochodziło z Chin. To oznacza, że ten plan jest jednocześnie projektem infrastrukturalnym, przemysłowym i geopolitycznym
I może oznaczać problemy Nvidii czy AMD.
Chiny coraz wyraźniej odpowiadają USA klasycznie, po swojemu – przez skalę państwa, centralne planowanie i próbę domknięcia całego łańcucha u siebie.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
EUROPA: 4000 km gazociągu przez Saharę
Algieria ruszyła z pracami nad swoją częścią Trans-Saharan Gas Pipeline, czyli projektu, który ma połączyć gaz z Nigerii z europejskim rynkiem przez Niger i Saharę. Mówimy o inwestycji liczącej ponad 4000 km, z potencjałem przesyłu do 30 mld m³ gazu rocznie, co z perspektywy Europy oznaczałoby konkretny krok w stronę uniezależniania się od rosyjskiego surowca.
Algieria już dziś jest ważnym partnerem dla takich krajów jak Hiszpania, Włochy czy Francja. Problem w tym, że cały projekt (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Koniec “taniej montowni”?
Zmienia się rola Polski w globalnych łańcuchach dostaw.
Toyota nie rozwija tu już tylko samej produkcji, ale buduje znacznie szerszy układ: od software’u we Wrocławiu, przez hybrydowe napędy na Dolnym Śląsku, aż po recykling aut i baterii w Wałbrzychu.
Można odczytywać to, jako próbę zbudowania w Polsce pełnego, nowoczesnego zaplecza dla europejskiego biznesu japońskiego koncernu.
Ale co według mnie zasługuje w tym na największą uwagę? Nowy (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
SUROWCE: Lit to już nie problem?
Amerykańscy geolodzy wskazują, że B mogą znajdować się ogromne zasoby litu – surowca kluczowego dla baterii, elektroniki, elektromobilności i całego zaplecza nowoczesnego przemysłu. W praktyce oznaczałoby to szansę na wyraźne ograniczenie zależności USA od importu tego pierwiastka, który dziś w dużej mierze sprowadzany jest z zagranicy.
Tylko że jak zwykle, sam nagłówek brzmi lepiej niż rzeczywistość.
Między (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
WIEDZA: Czerwono? Nie wszędzie (tu 10x!)
Na rynku krypto cały czas dominuje czerwień.
Bitcoin i altcoiny cofają się, sentyment słabnie, ale jak to zwykle bywa – nie wszędzie obraz jest równie słaby. Jednym z ciekawszych wyjątków pozostaje Hut 8, czyli spółka, którą została omówiona już w Raporcie Spółka Miesiąca z maja 2024 roku.
I właśnie dlatego, po ponad 2 latach, warto wrócić do jej wyników. Tym bardziej, że zaledwie od dołka z kwietnia 2025 roku kurs spółki urósł prawie 10x.
Wynik pozycji z Raportu Spółka Miesiąca jest jeszcze lepszy! Prawie +1500%!

Co ważne, dziś Hut 8 nie jest już postrzegane wyłącznie jako prosta historia pod wydobycie BTC. Coraz mocniej działa tu narracja oparta o energię, infrastrukturę i AI, a rynek zaczął wyceniać spółkę szerzej niż tylko przez pryzmat samego Bitcoina.
W praktyce to jeden z tych przypadków, które dobrze pokazują, że warto szukać na rynku aktywów wielowymiarowych – nie dających się wpisać w jedną narrację!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
BTC: Strategy kupuje (1550 BTC). BlackRock sprzedaje
Zacznijmy od odnotowania, że BlackRock ETF sprzedał Bitcoiny warte 232 920 000 USD.
W tym samym czasie, po całym zamieszaniu wokół sprzedaży 32 BTC (o którym pisałem tydzień temu), Strategy bardzo szybko wróciło do swojego starego rytmu, dokupując 1550 BTC za 101,3 mln USD. Tym samym spółka zwiększyła stan posiadania do 845 256 BTC, pokazując rynkowi, że zeszłotygodniowa sprzedaż nie była zmianą filozofii, lecz raczej epizodem związanym z bieżącym zarządzaniem bilansem i strukturą finansowania.
Ale to już nie zmieni tego, że (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
AI wypije Twoją wodę, a Ty utracisz prywatność?
Kiedy myślimy o sztucznej inteligencji, znacznie rzadziej zastanawiamy się jednak nad tym, co musi wydarzyć się w tle, aby cała ta rewolucja mogła w ogóle funkcjonować. A prawda jest taka, że AI coraz mniej przypomina wyłącznie cyfrowe oprogramowanie, a coraz bardziej ogromny przemysł wymagający energii, infrastruktury, surowców i danych.
Do tego internet opanowują boty i agenci AI (generując 60% zapytań do stron), a Wielka Brytania usiłuje wymusić na bigtechach skanowanie wiadomości w prywatnych telefonach, oczywiście pod groźbą kary dla ich menedżerów…
Myślę, że ten trzeci wątek jest NAJWAŻNIEJSZY! Co więcej, doskonale łączy się on z Rynkową Refleksją sprzed tygodnia (z 08.06.26 r.) pt. “Leon XIV (w encyklice) o AI”. Zachęcam do jej lektury!
Zacznijmy od wcześniej wspomnianych energii, infrastruktury, surowców i danych. Według najnowszych analiz Organizacji Narodów Zjednoczonych do 2030 roku centra danych obsługujące sztuczną inteligencję mogą zużywać niemal 945 TWh energii elektrycznej rocznie. Dla porównania jest to więcej niż obecnie konsumują łącznie takie państwa jak Pakistan, Bangladesz i Nigeria.
Jeszcze bardziej zaskakujące są jednak dane dotyczące wody. Szacuje się bowiem, że infrastruktura AI będzie potrzebowała jej tyle, ile wynoszą podstawowe roczne potrzeby gospodarstw domowych zamieszkiwanych przez około 1,3 miliarda ludzi. Co ciekawe, nie chodzi tutaj wyłącznie o chłodzenie serwerów. Woda jest zużywana również pośrednio przy produkcji energii elektrycznej oraz budowie całego zaplecza technologicznego niezbędnego do działania nowoczesnych centrów danych.
Okazuje się, że każde zapytanie do modelu AI, każda wygenerowana grafika czy każda analiza wykonywana przez algorytm wymaga ogromnych ilości energii, wody oraz miejsca pod kolejne centra danych. Cyfrowa rewolucja zaczyna więc coraz mocniej konkurować o zasoby, które do tej pory kojarzyliśmy przede wszystkim z przemysłem ciężkim lub tradycyjną energetyką.
Jednocześnie dzieje się coś jeszcze bardziej przełomowego. Internet, który przez ostatnie trzy dekady był przestrzenią tworzoną głównie przez ludzi dla ludzi, zaczyna być stopniowo przejmowany przez algorytmy. Według najnowszych danych ponad połowa ruchu w sieci jest już generowana przez boty, a coraz większą część tej aktywności stanowią autonomiczni agenci AI. To programy, które nie tylko wyszukują informacje, ale również samodzielnie porównują oferty, analizują produkty, odwiedzają strony internetowe i wykonują zadania w imieniu użytkownika.
Paradoksalnie więc infrastruktura AI nie tylko zużywa coraz większe zasoby naturalne, ale jednocześnie zaczyna przejmować ruch internetowy, który przez lata finansował rozwój cyfrowej gospodarki.
To prowadzi nas do trzeciego wątku, który moim zdaniem jest najbardziej niedoceniany (źródło nr 2)!
Skoro sztuczna inteligencja staje się pośrednikiem między człowiekiem a informacją, to naturalnie pojawia się pytanie o kontrolę. Nieprzypadkowo Wielka Brytania rozpoczęła debatę nad rozwiązaniami, które umożliwiałyby skanowanie treści znajdujących się na urządzeniach użytkowników w celu wykrywania niebezpiecznych materiałów. Oficjalnym celem jest ochrona dzieci, jednak sama technologia pokazuje znacznie szerszy problem. Bo zawsze chodzi o czyjeś “dobro”.
Aby system mógł analizować zdjęcia, wiadomości czy połączenia, musi uzyskać dostęp do treści jeszcze przed ich zaszyfrowaniem lub wyświetleniem użytkownikowi.
I właśnie tutaj wszystkie trzy wątki zaczynają się łączyć.
Sztuczna inteligencja potrzebuje coraz większej ilości energii, wody i infrastruktury. Jednocześnie przejmuje coraz większą część ruchu internetowego oraz staje się głównym pośrednikiem pomiędzy użytkownikiem a informacją. W konsekwencji rośnie również pokusa, aby wykorzystać jej możliwości do monitorowania, filtrowania i analizowania treści na niespotykaną wcześniej skalę.
Dlatego mam wrażenie, że prawdziwa debata o AI dopiero się rozpoczyna. Nie będzie ona dotyczyła wyłącznie nowych modeli językowych, kolejnych rekordów Nvidii czy tego, która firma stworzy najmądrzejszego chatbota. Znacznie ważniejsze mogą okazać się pytania o to, kto będzie kontrolował infrastrukturę tej rewolucji, kto poniesie jej koszty środowiskowe oraz gdzie przebiega granica pomiędzy wygodą, bezpieczeństwem i prywatnością.
Bo być może największą zmianą, jaką przyniesie sztuczna inteligencja będzie sposób, w jaki funkcjonuje całe społeczeństwo informacyjne.
Stąd też jeszcze raz zachęcam do lektury Rynkowej Refleksji sprzed tygodnia (z 08.06.26 r.) pt. “Leon XIV (w encyklice) o AI”.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
W Rynkowej Refleksji pt. “David Bowie i… obligacje!” przeczytasz:
Ostatnio miałem okazję sięgnąć po dłuższej przerwie do jednej z moich ulubionych płyt – “The Next Day” Davida Bowiego. Jeśli jeszcze, jakimś cudem, jej nie słuchałeś, to zrób to koniecznie!
Ale ktoś słusznie zapyta: co to ma wspólnego z Rynkową Refleksją?
Tak się składa, że ma! Bowiem David Bowie zapisał się również w historii finansów. I to nie, jak spora część gwiazd, jako niezbyt sprawny inwestor giełdowy, ale jako człowiek, który stworzył jeden z najbardziej nietypowych instrumentów finansowych swoich czasów.
Mowa o (…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
Materiały źródłowe:
dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium!




