SPIS TREŚCI
Już jest dostępny najnowszy Raport Spółka Miesiąca (wrzesień 2026 roku). Co przeanalizujemy tym razem? Spółkę, która chce być jak Nvidia, OpenAI i Amazon. W jednym.
W dzisiejszym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- TOP 5 ETF-ów globalnych
- Problem fast fashion (Shein, Temu czy LPP?)
- Nawet twórcy AI zaczynają się bać
- Uber redukuje etaty. Stawia na…
- Węgiel na ratunek?
- Chińskie AI = amerykańskie (w przebraniu)?
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Senat przeciw Clarity Act
- Krypto przez GPW (lista)
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Samsung stawia wszystko (dosłownie) na HBM4”.
W świecie półprzewodników coraz częściej nie wystarczy już sam fakt produkowania najbardziej zaawansowanych układów. Równie ważne staje się to, kto jest w stanie dostarczyć odpowiednią ilość pamięci dla rosnącego rynku sztucznej inteligencji…
A więc Samsung? Sam mam ekspozycję na ten trend przez… zupełnie inną spółkę
Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł “Orlen, kryptowaluty i Wenezuela i… +150%!”.
Sprawa Orlenu i niedoszłego zakupu wenezuelskiej ropy wróciła po publikacji Financial Times, który opisał nowe szczegóły transakcji realizowanej jeszcze za czasów poprzedniego zarządu koncernu, kiedy spółką kierował Daniel Obajtek.. Po lekturze opisu FT… można złapać się za głowę!
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
WIEDZA: TOP 5 ETF-ów globalnych
Właśnie ukazał się ranking globalnych ETF-ów, czyli funduszy dających ekspozycję na akcje z całego świata. To bardzo praktyczny materiał dla osób, które budują prosty portfel pasywny i chcą mieć „cały świat” jako dodatek lub core portfela w jednym i tanim instrumencie.
W tekście porównano osobno ETF-y akumulujące i wypłacające dywidendy – szczególnie pod kątem kosztów, tracking difference, aktywów funduszu, historii działania i spreadów. Czyli nie tylko „który ETF jest najtańszy”, ale też który faktycznie dobrze odwzorowuje swój indeks. Najciekawsze jest to, jak mocno wzrosła konkurencja. W zestawieniu jest już 15 europejskich ETF-ów akumulujących i 8 wypłacających dywidendy, a koszty wielu produktów zeszły do okolic 0,07-0,15% rocznie.
Od razu zaznaczam, że to nie jest tekst o „magicznym najlepszym ETF-ie dla każdego”, tylko dobra… powiedzmy rynku: MSCI ACWI, MSCI ACWI IMI, FTSE All-World, FTSE Global All-Cap, Solactive, wersje accumulating i distributing. Jeśli ktoś inwestuje długoterminowo (szczególnie przez ETF-y) albo dopiero zaczyna swoją przygodę z rynkami zdecydowanie warto przeczytać całość!
Sprawdź link źródłowy poniżej!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
FRANCJA: Problem fast fashion (Shein, Temu czy LPP?)
Francja jako pierwszy kraj na świecie przyjęła ustawę wymierzoną bezpośrednio w ultra fast fashion. I moim zdaniem warto potraktować to nie jako lokalną ciekawostkę, ale potencjalnie pierwsze wydarzenie z większego trendu regulacyjnego, który z czasem może dotknąć wiele spółek odzieżowych.
Ale na początek wyjaśnijmy: nowe przepisy uderzają w model oparty na masowym wypuszczaniu tanich, szybko rotujących produktów. Od września 2026 roku dochodzą dodatkowe opłaty ekologiczne, a od 2027 roku zakaz reklamy ultra fast fashion, także przez influencerów.
Według mnie warto spojrzeć na to jako początek pewnego trendu: Francja może przecierać szlak dla innych państw. Przez lata koszty środowiskowe i społeczne taniej odzieży były przerzucane gdzieś…. Teraz mówi się otwarcie, że skoro model biznesowy polega na ogromnej skali, szybkiej rotacji i krótkim życiu produktu, to część kosztów trzeba będzie doliczyć.
To może być ważne nie tylko dla takich marek jak Shein czy Temu, ale szerzej dla całego sektora fast fashion. W Polsce naturalnym przykładem do obserwacji jest choćby LPP – oczywiście to nie jest ten sam model co skrajne ultra fast fashion, ale spółka działa w segmencie masowej odzieży, ma dużą skalę i ekspozycję na trendy regulacyjne w Europie. Jeśli podobne przepisy zaczną się rozlewać po UE, rynek może zacząć inaczej wyceniać koszty, marże i ryzyka w tej branży.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
USA: Nawet twórcy AI zaczynają się bać
Dario Amodei, szef Anthropic, czyli firmy stojącej za modelem Claude, ostrzega, że rozwój AI może wymknąć się spod kontroli szybciej, niż wielu osobom się wydaje. Według niego w perspektywie 6-12 miesięcy roje autonomicznych agentów AI mogłyby przejąć kontrolę nad dużą częścią internetu przez botnety i wyrządzić szkody liczone w setkach miliardów dolarów.
Przypomnijmy, że Agenci AI potrafią pisać kod, testować zabezpieczenia, automatyzować działania w sieci i pomagać w tworzeniu kolejnych wersji samych siebie. Są to już systemy, które mogą samodzielnie działać.
Co ciekawe, z Amodeim częściowo zgodził się Sam Altman z OpenAI, a Elon Musk napisał krótko: „Dario ma rację”. Rishi Sunak, były premier Wielkiej Brytanii i doradca Anthropic, stwierdził z kolei, że temat utraty kontroli jeszcze niedawno brzmiał jak fantastyka, ale teraz wygląda na znacznie bliższy rzeczywistości.
Oczywiście jest też drugie dno. Anthropic buduje wizerunek „odpowiedzialnej” firmy AI…
Mimo to sam fakt, że o spowolnieniu AI mówią już nie tylko aktywiści, ale szefowie największych firm z branży, jest bardzo ważny.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
USA: Uber redukuje etaty. Stawia na…
Uber zwalnia około 3,3 tys. osób, czyli mniej więcej 10% globalnej załogi. Zdaniem zarządu organizacja stała się zbyt ciężka: za dużo warstw zarządzania, za dużo małych zespołów, za dużo wewnętrznych uzgodnień.
Co w zamian? Uber chce przesuwać kapitał w stronę (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
SUROWCE: Węgiel na ratunek?
Światowy popyt na węgiel w 2026 roku ma pobić kolejny rekord. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej ma wzrosnąć o 1,2%, do około 8,94 mld ton. Brzmi jak zaprzeczenie narracji o szybkiej dekarbonizacji, ale powód to drogi gaz.
Ograniczenia przepływów LNG przez cieśninę Ormuz (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNEK: Chińskie AI = amerykańskie AI w przebraniu?
To jest chyba news wydania…
Amerykańskie firmy mają wydawać w tym roku około 700 mld USD na centra danych, chipy i moc obliczeniową. Tymczasem chińskie modele AI coraz szybciej trafiają do globalnego obiegu. DeepSeek, Kimi czy Qwen dziś są realną alternatywą dla droższych modeli z USA. Jeśli okażą się „wystarczająco dobre”, to USA może mieć problem…
Tyle że ta sprawa ma drugie dno. Anthropic ujawniło, że (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
RYNEK: Senat przeciw Clarity Act
Amerykański Senat odrzucił projekt Digital Asset Market Clarity Act, czyli jedną z najważniejszych prób uporządkowania rynku kryptowalut w USA. Za było 49 senatorów, przeciw 50, a do dalszych prac potrzeba było 60 głosów. Dla branży to duże rozczarowanie, bo od lat domaga się jasnych zasad gry i wydała ogromne pieniądze na polityczny lobbying.
Największy spór dotyczył etyki i konfliktu interesów. Demokraci uznali, że projekt zbyt słabo ogranicza możliwość czerpania korzyści z rynku krypto przez osoby z administracji państwowej (wiadomo, w czyją stronę było to skierowane). Do tego doszedł temat stablecoinów i zakazu oferowania przez nie nagród przypominających oprocentowane depozyty bankowe.
Rynek szybko pokazał, że nie była to neutralna informacja. Coinbase spadł o ponad 10%, Circle o 11%, Gemini o prawie 9,5%, a Strategy o ponad 5%. Oberwały też same kryptowaluty: XRP, BTC, ETH, a likwidacje pozycji z dźwignią sięgnęły prawie 650 mln USD w 24 godziny.
Czyli USA nadal nie mają stabilnej, ustawowej ramy dla rynku cyfrowych aktywów. Pamiętajmy, że krótkim terminie dla Bitcoina ważniejsze mogą być jednak stopy procentowe i decyzje Fed niż sama porażka Clarity Act. Natomiast w długim terminie to tylko szum…
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Krypto przez GPW (lista ETP)
Na warszawskiej giełdzie pojawił się kolejny krypto ETP od Virtune. Tym razem chodzi o Virtune Chainlink ETP, czyli instrument dający ekspozycję na LINK. Myślę, że nie muszę tłumaczyć, że jest to token projektu Chainlink.
To już siódmy produkt (…)
Pełna lista znajduje się w linku źródłowym.
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
Samsung stawia wszystko (dosłownie) na HBM4
Bardzo ważny news – koniecznie doczytaj do końca…
W świecie półprzewodników coraz częściej nie wystarczy już sam fakt produkowania najbardziej zaawansowanych układów. Równie ważne staje się to, kto jest w stanie dostarczyć odpowiednią ilość pamięci dla rosnącego rynku sztucznej inteligencji. Samsung właśnie wykonuje bardzo mocny ruch w tym kierunku. Według informacji ze źródła (sprawdź poniżej) ponad połowa mocy produkcyjnych jego procesu 4 nm ma zostać przeznaczona w drugiej połowie tego roku na produkcję tzw. bazowych matryc dla HBM4.
Spokojnie, nie musisz wiedzieć co to jest HBM (szczególnie, gdy sprawdzenie tego zajmuje ok. 10 sekund). High Bandwidth Memory to pamięć o bardzo wysokiej przepustowości, projektowana przede wszystkim z myślą o najbardziej wymagających zastosowaniach, takich jak akceleratory sztucznej inteligencji. Chodzi o to, aby procesor lub akcelerator AI mógł bardzo szybko wymieniać ogromne ilości danych z pamięcią. Przy obecnym rozwoju modeli AI ma to coraz większe znaczenie, dlatego HBM stał się jednym z najważniejszych elementów całego łańcucha dostaw związanych z AI.
Natomiast HBM4 to najnowsza generacja tej technologii znajdująca się obecnie w produkcji komercyjnej. Samsung rozpoczął jej masowe dostawy już w lutym, ale początkowo skala była ograniczona. Teraz sytuacja ma się zmienić. Firma chce mocno zwiększyć produkcję od trzeciego kwartału, a według informacji branżowych ponad 50% całkowitej mocy produkcyjnej procesu 4 nm ma być przeznaczone właśnie na bazowe matryce HBM4. Przy szacowanej mocy około 30 tys. wafli miesięcznie oznaczałoby to nawet około 15 tys. wafli przeznaczanych co miesiąc na ten konkretny element.
Wafel krzemowy to po prostu duży, okrągły kawałek krzemu, na którym podczas produkcji powstają setki lub tysiące pojedynczych układów. Dopiero później są one cięte i trafiają do dalszego procesu. Dlatego informacja o liczbie wykorzystywanych wafli dobrze pokazuje skalę, z jaką Samsung podchodzi obecnie do HBM4.
Jeszcze ciekawsza jest sama konstrukcja HBM. Pamięć składa się z wielu warstw układów DRAM ustawionych pionowo jedna na drugiej. Pod nimi znajduje się właśnie bazowa matryca, która odpowiada za komunikację pomiędzy pamięcią a głównym układem półprzewodnikowym. Wraz z kolejnymi generacjami HBM jej znaczenie rośnie, dlatego Samsung rozwija ten element zarówno poprzez swoją dywizję System LSI, jak i Foundry.
Ale spokojnie, to koniec szczegółów technicznych (też mnie od tego boli głowa ;)).
Czas na najważniejsze: Samsung nie tylko produkuje pamięci, ale posiada również własne możliwości w zakresie produkcji układów logicznych. Bazowa matryca HBM4 powstaje w procesie 4 nm Samsung Foundry, co pozwala firmie wykorzystać własne kompetencje w kilku częściach łańcucha jednocześnie.
Skala tego zaangażowania pokazuje, jak mocno Samsung wierzy w dalszy wzrost rynku HBM. Firma zapowiedziała podczas prezentacji wyników za drugi kwartał, że przychody z HBM4 w trzecim kwartale mają być ponad trzykrotnie wyższe niż w poprzednim kwartale. W drugiej połowie roku HBM4 ma odpowiadać już za ponad 60% całkowitych przychodów Samsunga z biznesu HBM.
To ważne również z punktu widzenia konkurencji. Rynek HBM jest dzisiaj jednym z kluczowych pól rywalizacji pomiędzy największymi producentami pamięci, ponieważ zapotrzebowanie napędzane przez Nvidię i innych dostawców infrastruktury AI rośnie bardzo szybko. Jeżeli Samsung rzeczywiście utrzyma tak dużą część mocy 4 nm przeznaczoną na HBM4, będzie to oznaczało, że firma jest gotowa ograniczyć część elastyczności produkcyjnej na rzecz rynku, który uważa obecnie za szczególnie perspektywiczny.
Dla inwestorów jest to kolejny przykład tego, jak boom na sztuczną inteligencję rozlewa się na kolejne elementy łańcucha technologicznego. Nie chodzi już wyłącznie o Nvidię i producentów akceleratorów. Popyt na AI zwiększa zapotrzebowanie na pamięci HBM, zaawansowane procesy produkcyjne i kolejne elementy potrzebne do połączenia tych wszystkich układów w jeden działający system.
A Samsung najwyraźniej uznał, że w tej układance warto postawić bardzo mocno właśnie na HBM4.
I muszę przyznać, że według mnie to doskonały ruch. Choć sam mam ekspozycję na ten trend przez… zupełnie inną spółkę. Niezależnie od tego, czy Nvidia wybierze HBM4 od SK Hynix (produkowane z TSMC), czy od Samsunga, wszyscy ci gracze jej potrzebują. A dokładnie jej maszyn!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
W Rynkowej Refleksji pt. “Orlen, kryptowaluty i Wenezuela i… +150%!” przeczytasz:
Sprawa Orlenu i niedoszłego zakupu wenezuelskiej ropy wróciła po publikacji Financial Times, który opisał nowe szczegóły transakcji realizowanej jeszcze za czasów poprzedniego zarządu koncernu, kiedy spółką kierował Daniel Obajtek. Według opisu FT oraz wcześniejszych komunikatów samego Orlenu, szwajcarska spółka zależna Orlen Trading Switzerland miała (…)
(…)
Dla mnie najciekawszy w tej historii nie jest jednak sam element sensacyjny, bo ten łatwo wyciągnąć na pierwszy plan, lecz to, jak dobrze ta sprawa pokazuje strukturalny problem inwestowania w spółki, które są jednocześnie notowane na giełdzie, kontrolowane przez państwo, wykorzystywane do realizacji celów strategicznych i regularnie wciągane w bieżący konflikt polityczny. W teorii inwestor kupuje akcje dużego koncernu energetycznego, ale w praktyce musi też brać pod uwagę zmiany rządu, wymiany zarządów, decyzje regulacyjne, możliwe podatki od nadmiarowych zysków, oczekiwania społeczne wobec cen paliw, przejęcia innych państwowych aktywów, politykę medialną, bezpieczeństwo energetyczne i ryzyko tego, że spółka będzie robiła rzeczy, których prywatny właściciel prawdopodobnie by nie zrobił albo przynajmniej wymagałby przy nich znacznie większej dyscypliny kapitałowej.
Dlatego nie jestem wielkim fanem inwestowania w państwowe molochy z polskiej giełdy, bo nawet jeśli na papierze wyglądają tanio, płacą dywidendy i mają silną pozycję rynkową, to zawsze dochodzi do tego dodatkowa (większa niż zazwyczaj) warstwa ryzyka, której nie da się łatwo oszacować – że strategia zmieni się wraz z kalendarzem wyborczym.
Chociaż, żeby nie było tak jednoznacznie, widzę sytuację, w której posiadanie akcji takiej spółki mogłoby mieć pewien sens…
…ale raczej nie jako klasyczna inwestycja oparta na przekonaniu, że państwowy gigant będzie przez lata perfekcyjnie alokował kapitał i konsekwentnie budował wartość dla akcjonariuszy mniejszościowych.
Pisałem o tym w Rynkowej Refleksji z 22.12.2023 roku, czyli, swoją drogą, już całkiem dawno, w tekście pod tytułem „Giełdowe prezenty”, gdzie opisywałem tzw. dywidendy bezgotówkowe, czyli różnego rodzaju benefity, rabaty albo przywileje dla akcjonariuszy, które nie trafiają na rachunek maklerski w formie przelewu, ale mogą mieć praktyczną wartość dla osób i tak korzystających z usług danej firmy.
W przypadku Orlenu wyglądało to wtedy następująco:
(…)
Materiały źródłowe:
dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium!





