SPIS TREŚCI

Europejski „podatek klimatyczny 2040”

O czym pisaliśmy:
Nowe cele klimatyczne UE na 2040 r. to stały, wbudowany w system „podatek klimatyczny” – w cenie prądu, ogrzewania, transportu, mieszkań i produkcji w Europie. Projekt sprowadza się do kontrolowanej deindustrializacji: droższa energia i regulacje wypychają przemysł, a rachunek w postaci wyższych podatków i inflacji ponosi klasa średnia. Zyskują eurokraci i dotowane korporacje „zielonych technologii”, tracą zwykli obywatele i ich oszczędności.

Najważniejsze informacje:

  • Cele klimatyczne = trwale wyższe koszty życia i produkcji w Europie.
  • Finansowanie planu oznacza wyższe podatki i/lub dodruk, czyli inflacyjne „opodatkowanie” oszczędności.
  • Trzymanie całego majątku w jurysdykcji, która świadomie dusi swój przemysł, zwiększa ryzyko dla kapitału.

Globalna korekta na spółkach AI i chipach

O czym pisaliśmy:
Spadki kursów technologii i producentów chipów w Azji oraz Europie to pierwsza fala pękania bańki na narracji AI – po miesiącach wiary w „rewolucję, która tylko rośnie” kończą się chętni do płacenia wszelkiej ceny za obietnice bez zysków. Z korekty w USA robi się ruch globalny, bo wyceny oderwane od bilansów nie bronią się nigdzie. Pasywnie zbudowane portfele, oparte głównie na modnych ETF‑ach technologicznych, wchodzą w okres realnego testu.

Najważniejsze informacje:

  • To nie chwilowa „zadyszka”, lecz początek urealniania wycen w globalnym sektorze AI.
  • Modele „kupuj każdy dołek na techu” zaczynają być karane, gdy fundamentów brak.
  • Portfele zbudowane na narracjach zamiast na zyskach są najbardziej narażone.

BYD i cicha śmierć europejskiej motoryzacji

O czym pisaliśmy:
Wyniki sprzedaży BYD w Wielkiej Brytanii pokazują, że chiński producent EV realnie wypiera europejskie marki na ich własnym rynku. Po jednej stronie jest Europa z drogą energią, ciężkimi regulacjami i topniejącą przewagą technologiczną, po drugiej – Chiny z pełną kontrolą łańcucha dostaw i możliwością agresywnego cięcia marż. Trzymanie w portfelu „legendarnych” marek z Europy zaczyna przypominać posiadanie akcji producentów dorożek, gdy po ulicach jeżdżą już samochody.

Najważniejsze informacje:

  • Przewaga kosztowa i strukturalna (surowce, baterie, software) jest dziś po stronie Chin.
  • Europejscy producenci EV przegrywają realnym produktem i ceną, nie tylko marketingiem.
  • Kapitał płynie za efektywnością i łańcuchami dostaw – a te są dziś głównie w Azji.

AI wysysa zasoby z gamingu

O czym pisaliśmy:
Limit godzin w serwisie NOW dla abonentów oraz zapowiedzi firm o końcu produkcji RAM‑u dla branż spoza AI i centrów danych pokazują nowy układ sił: gaming schodzi na dalszy plan. Zasoby sprzętowe i produkcyjne przesuwają się tam, gdzie rosną marże – do AI. To podnosi koszty i ogranicza rozwój usług gamingowych, co odbija się zarówno na użytkownikach, jak i na wycenach spółek z sektora.

Najważniejsze informacje:

  • AI zaczyna priorytetowo pochłaniać GPU/RAM kosztem gamingu.
  • Ograniczenia po stronie usług dla graczy to słaby sygnał dla wzrostu spółek gamingowych.
  • Wyceny spółek z tej branży muszą uwzględniać konkurencję o zasoby z sektorem AI.

Kolejny sektor „na czerwono”

O czym pisaliśmy:
Pojawia się grafika/sygnał, że następny sektor rynku wchodzi w strefę spadków – dołącza do wcześniej słabnących technologii, gamingu i europejskiego przemysłu. To kolejne pęknięcie w szerokiej konstrukcji rynkowej, nie odosobniony przypadek. Cały obraz coraz bardziej przypomina efekt domina, a nie pojedyncze, „lokalne korekty”.

Najważniejsze informacje:

  • Rosnąca liczba sektorów w trendzie spadkowym sygnalizuje rozlewanie się słabości po rynku.
  • Zmęczenie nie dotyczy już jednej branży – to problem systemowy.
  • Portfel nie może być oparty wyłącznie na założeniu, że „reszta utrzyma indeks”.

„Wspólne zakupy” zbrojeniowe UE jako podatek wojenny

O czym pisaliśmy:
Mechanizm wspólnych zakupów sprzętu wojskowego w UE zamienia się w stały, systemowy wydatek – de facto podatek wojenny rozłożony na lata. Pieniądze na ten cel popłyną z dwóch kierunków: wyższych podatków i dodruku, który w formie inflacji obniży siłę nabywczą oszczędności. Zabezpieczony zysk otrzymują koncerny zbrojeniowe oraz aparat polityczny, a ryzyko inflacyjne ponoszą zwykli obywatele.

Najważniejsze informacje:

  • Wydatki na zbrojenia stają się stałym elementem budżetu, a nie jednorazową akcją.
  • Finansowanie tego ciężaru oznacza dodatkową presję podatkową i inflacyjną.
  • W takim otoczeniu przewagę mają aktywa niedodrukowywalne (surowce, realne aktywa), nie sama gotówka.

Lenistwo, które zarabia – cztery typy inwestorów

O czym pisaliśmy:
Rynkowa Refleksja z newslettera premium dzieli inwestorów na cztery grupy: aktywnych‑leniwych, aktywnych‑pracowitych, pasywnych‑leniwych i „popychła finansowe” żyjące poradami z TikToka. Najlepiej wychodzą ci pierwsi – potrafią uprościć proces, delegować, ustawić automaty i skupić się na decyzjach o dużej dźwigni, zamiast ślęczeć nad każdym wykresem. Najgorzej radzi sobie grupa uzależniona od cudzych „tipów”, która zawsze wchodzi i wychodzi z rynku jako ostatnia.

Najważniejsze informacje:

  • Mądre lenistwo (prosty proces, delegowanie, automatyzacja) daje lepsze wyniki niż nerwowe „grzebanie” w portfelu.
  • Pracowitość bez refleksji kończy się zmęczeniem, prowizjami i przeciętnym wynikiem.
  • „Popychła finansowe” są paliwem dla cudzych zysków – z ich kieszeni finansują się smart money.

Giełdowe prezenty – dywidendy bezgotówkowe

O czym pisaliśmy:
Świąteczna Migawka Rynku przybliża temat dywidend bezgotówkowych: od walizki słodyczy Lindt (przy kapitale rzędu 500 tys. zł), przez pidżamę Celidii, po rabaty i przywileje dla akcjonariuszy Orlenu i PZU. To realne, policzalne korzyści „w naturze”, które można traktować jako dodatkowy zwrot z posiadania akcji. Jednocześnie pada jasne zastrzeżenie: takie benefity nie mogą zastąpić analizy fundamentów – są dodatkiem, nie powodem zakupu.

Najważniejsze informacje:

  • Spółki potrafią nagradzać akcjonariuszy nie tylko gotówką, ale też produktami, rabatami, usługami.
  • W Polsce wyróżniają się m.in. programy Orlen „Orlen w portfelu” i benefity PZU.
  • „Prezenty” mogą przechylić szalę między dwiema podobnymi spółkami, ale nie zastępują analizy biznesu.

MercadoLibre i asymetria EM wobec USA

O czym pisaliśmy:
Na grafice z komentarza pojawia się kontrast między kursem MercadoLibre a amerykańskim odpowiednikiem – zestawienie sugeruje, że rynek wciąż nie doszacował potencjału lidera e‑commerce/fintech z Ameryki Łacińskiej. Pytanie „jak długo ten obrazek będzie tak odstawać?” dotyka klasycznej asymetrii: spółki z EM potrafią mieć dynamikę i skalę biznesu zbliżoną do amerykańskich gigantów, ale ich wyceny wciąż noszą „zaniżoną metkę”. To zaproszenie do myślenia kontrariańskiego poza rynkami rozwiniętymi.

Najważniejsze informacje:

  • MercadoLibre jest przykładem silnego biznesu z EM, który nie ma jeszcze „amerykańskiej premii” w wycenie.
  • Zestawienie wykresów obnaża asymetrię między fundamentami a rynkową percepcją.
  • Szukanie liderów na EM (zamiast tylko w USA) otwiera drogę do ciekawych, niedoszacowanych okazji.

Linki źródłowe