SPIS TREŚCI

WPROWADZENIE

Zapnij pasy, bo ten post odjeżdża wszystkiemu, co do tej pory słyszałeś/czytałeś o rynku srebra.

Jest treściwie: bo przeanalizowaliśmy schematy wywoływania paniki na rynku i wybijania retail traderów przez instytucje od… 1980 roku.

I każdy “krach” na rynku srebra wyglądał tak, jakby został “zaprojektowany”. Włącznie z tym z Piątku.

I właśnie dzięki patrzeniu na DANE (a nie narrację) dowiesz się, co działo się w Piątek na srebrze i co z tego wynika dla cen tego kruszcu w 2026 roku – a także, jak de facto działa “inżynieria” instytucji finansowych na tym rynku i co z tym mają wspólnego “zbiegi okoliczności”, z “awariami systemów” na czele.

Kawa, herbata jest? To miłej lektury.

CHRONOLOGIA DOTYCHCZASOWEJ INŻYNIERII WYGLĄDA MNIEJ WIĘCEJ TAK

  1. W 1980 r. („Silver Thursday”) srebro dochodzi do ok. 50 USD, a po wprowadzeniu Rule 7 na giełdzie i wymuszonych likwidacjach spada o ok. 80 %.
  2. W 2011 r. srebro rośnie z ok. 18 USD do 49 USD, a po pięciokrotnej podwyżce depozytów przez CME w 2 tygodnie spada o ok. 48 %.
  3. W grudniu 2025 r. srebro bije ATH przy 84 USD, a po dwukrotnej podwyżce margin w okresie świątecznego handlu (niskie liquidity i często brak możliwości uzupełnienia depozytów) spada o ok. 13 %, ale szybko odbija dzięki realnemu deficytowi fizycznego metalu.

4A. W czwartek obecnego krachu srebro bije nowe ATH przy 120 USD, w piątek spada do 78 USD (–35 % w 24h), złoto – ok. 10–12 %, z rynku złota znika ok. 3 bln USD.

4B. Jednocześnie: JP Morgan zamyka shorta na dołku, LME i HSBC zgłaszają „awarie systemów”, COMEX/CME podnosi margin (znowuż “przypadkiem” w trudnym okresie do uzupełnienia depozytów), a w tle pojawia się nominacja Kevina Walsha przez Trumpa na nowego szefa Fedu oraz kontrowersyjny raport Reutersa.

A TERAZ WEJDŹMY W SZCZEGÓŁY

Bo kiedy widzę, jak JP Morgan zamyka krótką pozycję na srebrze idealnie na dołku (farta mieli?), londyńska giełda metali „przypadkiem” ma awarię, a w Chicago ktoś w tym samym momencie podkręca wymagania depozytowe, to wiem, że nie patrzysz na „spokojny rynek”, tylko na dobrze wyreżyserowany spektakl.

A jeśli opierasz się tylko na nagłówkach w stylu „nowy szef FED, srebro spada, rozejść się” (co znalazłem m.in. w komentarzu pod jednym z postów), to widzisz może 10 % tego, co faktycznie dzieje się w tle.

Dlatego w tym poście pokazuję Ci krok po kroku, jak te puzzle wyglądają z perspektywy: 1) danych rynkowych, 2) materiałów powszechnie dostępnych on‑line i 3) faktów, do których każdy może dotrzeć – bez teorii spiskowych, ale też bez udawania, że to wszystko są „czyste przypadki”.

Innymi słowy: zapewne nikt do tej pory tego wszystkiego nie złożył dla Ciebie w taki sposób, by pokazać Ci, że od ponad 40 lat gramy w tę samą grę…

1980, 2011, 2025, teraz 2026 – te same instytucje, ta sama inżynieria na depozytach, zmieniają się tylko preteksty. Raz są to bracia Hunt i „Silver Thursday”, raz post‑kryzysowa euforia po 2008 roku, raz świąteczne podnoszenie margin przy 84 USD, a teraz srebro na 120 USD, nominacja jastrzębiego szefa FEDu i seria „awarii systemów” w największych domach i na giełdach metali.

Schemat jest jednak identyczny: napompować, podnieść wymagania zabezpieczeń, odpalić lawinę margin calli i stop lossów – a na końcu powiedzieć, że „rynek po prostu zareagował na informacje”. 

W tle masz dużo poważniejszą historię niż to, co zobaczysz w telewizji: od kilku lat świat zużywa znacznie więcej srebra, niż jest w stanie wydobyć. Mówimy o deficycie rzędu 200 mln uncji rocznie, ponad miliardzie uncji niedoboru w kilka lat – przy jednoczesnym wzroście popytu z fotowoltaiki, elektromobilności i AI.

Krach na kontraktach terminowych nie powoduje nagłego cudu geologicznego. Nie sprawi, że przemysł przestanie potrzebować metalu, ani że fizyczne srebro samo się „dodrukuje”. To, co widzisz na ekranie, to czyszczenie rynku papierowego; w realnym świecie fizyczny metal znika z rynku szybciej, niż przeciętny inwestor jest w stanie zareagować. 

Dołóż do tego politykę i masz pełny obraz: Trump wyciąga z kapelusza Kevina Warsha, jastrzębia mniej chętnego do drukowania pieniędzy, dolar umacnia się o ponad jeden punkt procentowy, a złoto i srebro – wyceniane w tym samym dolarze – stają się droższe dla całej reszty świata.

W tle pojawia się kontrowersyjny materiał o rzekomym końcu wsparcia dla metali strategicznych przez USA, który Departament Energii nazywa „fałszywym i celowo wprowadzającym w błąd”. A Ty dostajesz prostą narrację: „to wszystko przez nowego szefa Fed”. Wygodne, bo nie trzeba tłumaczyć, kto podniósł margin, kto widzi wszystkie zlecenia i kto miał idealne informacje, żeby zamknąć shorta na samym dnie. 

Nie chodzi o to, żebyś zaczął wierzyć w magiczne kółka na Wall Street, tylko żebyś przestał grać w ich grę z zawiązanymi oczami. Jeśli próbujesz łapać idealny dołek na srebrze na dźwigni 10:1, to dokładnie realizujesz scenariusz napisany pod to, żeby czyścić takich graczy jak Ty.

Ale jeśli rozumiesz, kiedy i po co podnoszone są depozyty, jak wygląda różnica między rynkiem papierowym a fizycznym i czemu w Szanghaju fizyczne srebro chodzi z kilkudziesięciodolarową premią do „ceny z ekranu”, zaczynasz patrzeć na to nie jak ofiara, tylko jak ktoś, kto łączy kropki. 

Dlatego poniżej masz konkrety: daty, poziomy cen, nazwy instytucji i w punktach opisane, co dokładnie działo się w 1980, 2011, 2025 i podczas obecnego krachu.

Kiedy przejdziesz przez tę oś czasu, zobaczysz, dlaczego ostatni zjazd nie rozwiązał żadnego z fundamentalnych problemów rynku srebra – i jakie wnioski można z tego wyciągnąć na 2026 rok, jeśli chcesz chronić swój kapitał, zamiast być kolejnym, który sprzedaje na dołku, bo „w TV powiedzieli, że to koniec hossy”.

Jak od 40 lat „robi się” krachy na srebrze – i co właśnie zrobiono teraz

Punkt po punkcie, abyś widział to jak “na talerzu”.

  • 1980 – „Silver Thursday” i bracia Hunt

– Bracia Hunt skupują srebro, cena rośnie ~10x do ok. 50 USD/oz.

– Giełda wprowadza Rule 7: możesz tylko sprzedawać, nie możesz kupować.

– Brak możliwości uzupełnienia depozytów (margin calls) kończy się wymuszonymi likwidacjami i spadkiem ceny o ok. 80 %.

  •  2011 – post‑kryzysowa bańka po 2008 r.

– Ludzie uciekają od banków w złoto i srebro.

– Srebro rośnie z ok. 18 USD do 49 USD/oz.

– CME w ciągu 2 tygodni 5 razy podnosi wymagania depozytowe.

– Traderzy na dźwigni są wyrzucani z rynku, srebro spada o ok. 48 % i przez lata nie wraca w okolice szczytu.

  • Grudzień 2025 – ATH przy 84 USD i szybka korekta

– Srebro bije nowe ATH przy 84 USD/oz.

– W czasie „cienkiego” świątecznego handlu CME dwukrotnie podnosi margin na srebro.

– Cena spada o ok. 13 %, ale tym razem:

  1. mamy realny deficyt fizycznego srebra (ok. 200 mln oz rocznie, ponad 1 mld oz niedoboru w kilka lat),
  2. jest silny popyt przemysłowy (PV, EV, centra danych AI).

– Efekt: srebro odbija w tygodnie, a nie w lata – i w końcu dochodzi do ok. 120 USD/oz.

  • Obecny krach – czwartek/pątek, 120 → 78 USD

– Czwartek: srebro bije ATH przy 120 USD/oz, rynek futures jest mocno zalewarowany (typowo ok. 10:1).

– Piątek:

  1. srebro spada z 120 USD do 78 USD/oz (–35 % w 24 h, największy jednodniowy spadek od 1980 r.)
  2. złoto spada o ok. 10–12 %,
  3. z rynku złota znika ok. 3 bln USD kapitalizacji (ok. pół PKB USA).

– Spółki i ETF‑y:

  1. ETF na gold miners ok. –12 %,
  2. Global X Silver Miners ETF ok. –15 %,
  3. Newmont, jeden z największych producentów złota – ok. –12 %,
  4. lewarowane ETF‑y na srebro nawet ok. –66 %.
  • Co robią instytucje i giełdy w dniu krachu

– JP Morgan: zamyka krótką pozycję na srebrze dokładnie na piątkowym dołku. Przypadek?

– London Metal Exchange (LME): jedno z dwóch głównych miejsc handlu srebrem ma w piątek „awarię systemów”. Przypadek?

– HSBC: drugi największy short na LBMA również zgłasza… awarię systemów. Przypadek?

– COMEX / CME (Chicago):

  1. podnosi wymagania depozytowe (margin) na srebro (czekaj, skądś to znamy…)
  2. robi to po zamknięciu rynków azjatyckich (ok. 12 h przed USA) (to chyba też…)
  3. wielu graczy nie jest w stanie dopłacić depozytów, co oznacza wymuszone likwidacje, margin calle, stop lossy, sprzedaż algorytmiczną i finalnie: jedną wielką czerwoną świecę na wykresie.

A Ty cały czas myślałeś, że srebro = popyt na fizyka, a nie rozgrywka między rekinami, a płotkami… Ehhh…

  • Papier vs fizyk – co dzieje się w tle

– Na COMEX/CME handlujesz „papierowym” srebrem (futures) z dźwignią – i giełda jednym ruchem może podnieść margin z 10 % na 20–40 % (nie dopłacasz >>> wylatujesz)

– W ostatnich latach rynek jest w deficycie fizycznego srebra: ok. 200 mln oz rocznie, łącznie ponad 1 mld oz niedoboru

– Premia za fizyczne srebro (np. w Szanghaju) sięga ok. 40 USD powyżej ceny papieru – sygnał, że popyt na realny metal pozostaje silny

– Obecne działania wyglądają jak „reset COMEX‑u”: rynek papierowy jest czyszczony z dźwigni, ale problemu fizycznego niedoboru to nie rozwiązuje

  • News i polityka: Fed, dolar, Reuters

– Donald Trump nominuje Kevina Warsha na szefa FED, w miejsce Jerome’a Powella.

– Warsh jest postrzegany jako „jastrząb”:

  1. priorytetem jest walka z inflacją,
  2. mniejsza skłonność do dodruku i ratowania rynków.

– Po newsie dolar umacnia się o ponad 1 pkt proc.:

  1. złoto i srebro wyceniane w USD stają się droższe dla reszty świata,
  2. popyt zagraniczny słabnie, co dodatkowo ciąży cenom metali.

– W tle to był jeden z najbardziej zatłoczonych trade’ów na świecie:

  1. w ostatnim roku złoto +66 %,
  2. srebro +135 %,
  3. w metalach byli już wszyscy – od detalistów po fundusze.

– W piątek pojawia się też materiał Reutersa, że USA kończą wsparcie dla metali strategicznych; Departament Energii nazywa go „fałszywym i celowo wprowadzającym w błąd”, ale algorytmy zdążyły już zareagować.

WSPÓLNY WZORZEC (SKŁADAMY PUZZLE W CAŁOŚĆ)

1980, 2011, grudzień 2025 i obecny krach mają kilka wspólnych punktów:

– silne wzrosty ceny srebra (ATH w okolicach 50, 49, 84, 120 USD/oz),

– duża dźwignia i „zatłoczony” rynek,

– seria podwyżek margin na CME/COMEX,

– wymuszone likwidacje, lawiny stop lossów i sprzedaż algorytmiczna, która została nimi striggerowana

– no i zawsze jakaś nośna narracja w tle (bracia Hunt, kryzys 2008, „jastrząb w FEDzie”, kontrowersyjny news agencyjny – abyś nakarmił się “chlebem dla kaczek” i przestał gdakać, a najlepiej sprzedał fizyka i odpuścił sobie ten rynek).

To, czy nazwiesz to „przypadkiem”, czy „inżynierią rynku”, zostawiam Tobie. Ja tylko kładę liczby i daty na stole.

I zostawiam Cię z wnioskiem: globalnego popytu na srebro nie ogarnie nikt na świecie. Był z nami od lat i staje się coraz bardziej dotkliwy.

To nie zmienia jednak faktu, iż na rynku obecni są gracze, którzy mogą wykorzystywać określone mechanizmy, abyś: panikował, sprzedawał, wracał na kolejnej górce.

Dlatego jeśli srebro to dla Ciebie hedge: 2026 dał Ci okazję do dalszej akumulacji lub idealne potwierdzenie scenariusza o dalszych wzrostach.

One nie wydarzą się z dnia na dzień, a korekta może rozwlec się na nawet kilkanaście miesięcy, zanim ujrzymy nowe ATH. Nie panikuj – w MPB dalej mamy bullish outlook na ten rynek w skali kolejnych minimum kilkunastu miesięcy.