SPIS TREŚCI

Ukazał się już najnowszy, czerwcowy Raport Spółka Miesiąca (nr 29). Po raz kolejny przenosimy się do Ameryki Łacińskiej. Więcej, jest to już druga spółka z Brazylii. Nie jest to przypadek – od dłuższego czasu zwracamy uwagę, że region ten pozostaje jednym z najciekawszych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych kierunków inwestycyjnych na świecie.

Tym bardziej, że poprzednia brazylijska spółka omawiana w Raporcie Spółka Miesiąca (nr 17) – opublikowanym dokładnie rok temu, również w czerwcu – od momentu publikacji wzrosła już o ponad +60%, a dodatkowo wypłaciła akcjonariuszom bardzo atrakcyjną dywidendę. Rynki wschodzące, choć często pomijane przez inwestorów skupionych wyłącznie na Stanach Zjednoczonych (lub Polsce), potrafią oferować ponadprzeciętne stopy zwrotu.

W dzisiejszym wydaniu Migawki…

W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:

  • 1/3 życia online…
  • Boisko wielkim kodem kreskowym. Marketingowy geniusz?
  • Google ograniczył Meta Gemini
  • 341 tysięcy zwolnień, PKB w górę
  • Polska – największy eksporter dronów?
  • Amazon rzuci wyzwanie Nvidii (chipy AI)? Tak, ale…

Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:

  • Giełdowy debiut (Avalanche Treasury) i BANKRUT?
  • ½ podaży BTC pod wodą!

Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Grecja znowu rynkiem rozwiniętym (DM)”.

Zaczynają się wakacje, więc myślami uciekamy do słonecznej Grecji – jednego z moich ulubionych kierunków na beztroskie kąpiele i sycenie wzroku kojącym błękitem Morza Śródziemnego.  Jednak zamiast urlopowej sielanki, przeniesiemy się na tamtejszy parkiet giełdowy. Trwa bowiem właśnie wielka, instytucjonalna redefinicja rynkowego statusu…

Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł Japonia wyda 2,3 bln USD na AI, czipy i kosmos”. 

Myślę, że inwestorzy w japońskie akcje czy indeksy powinni obowiązkowo przeczytać tę Rynkową Refleksję. Z jednej strony dostarczy ona sporo pozytywnych informacji. Z drugiej, pokaże realne braki i zagrożenie.

Przy okazji przypomnę, że 08.12.2025 roku napisałem BARDZO WAŻNY w tym kontekście tekst pt. “Japoński koszmar – 35 lat czekania (ogromny pakiet stymulacyjny)”. Jeszcze wcześniej mogłeś przeczytać o SOGO SHOSHA (japońskich handlowych gigantach). Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to zachęcam do nadrobienia zaległości!

Udanej lektury!

Krzysztof Raczek

RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE

WIEDZA: 1/3 życia online…

Z danych NordVPN wynika, że przeciętny Polak spędzi w internecie aż 26 lat, 1 miesiąc i 26 dni swojego życia. To o 2 lata, 8 miesięcy i 10 dni więcej niż pokazywało podobne badanie z 2022 roku. 

Przy średniej długości życia oddajemy cyfrowemu światu już około jedną trzecią egzystencji

Najwięcej czasu online zabiera nam muzyka, filmy i wideo, social media oraz seriale. Co ciekawe, nawet chatboty AI „zjadają” już średnio 42 minuty tygodniowo. Jeszcze bardziej wymowne jest jednak to, że mimo rosnących obaw o bezpieczeństwo w sieci, Polacy nadal bardzo chętnie udostępniają swoje dane osobowe. Aż 81% podało online pełne imię i nazwisko, 72% datę urodzenia, a ponad połowa nawet pełny adres zamieszkania.

Czyli internet już dawno przestał być dodatkiem do życia, a stał się jego pełnoprawnym środowiskiem.

Problem w tym, że im więcej czasu spędzamy online, tym łatwiej pomylić aktywność z produktywnością, kontakt z relacją, a scrollowanie z odpoczynkiem. Zaczynamy lipiec, lato już trwa 2 tygodnie, więc… WYLOGUJ SIĘ, choć pamiętaj przeczytać Migawkę Rynku 😉

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

BRAZYLIA: Boisko wielkim kodem kreskowym. Marketingowy geniusz?

Powiedziałbyś, że można wziąć jeden z najbardziej rozpoznawalnych stadionów w Brazylii, zamienić murawę boiska w gigantyczny kod kreskowy, a potem podczas głośnego meczu sprawić, że tysiące ludzi zamiast tylko oglądać widowisko, zaczynają jeszcze skanować ją telefonami i… robić zakupy? 

Właśnie coś takiego zrobiono na Pacaembu. Murawa została przystrzyżona i zaprojektowana tak, by z trybun, z transmisji i z różnych kątów kamery dało się ją odczytać jako kod kreskowy. Cała akcja była, chyba pierwszą w historii, próbą zamienienia meczu w interaktywny event sprzedażowy. 

A wiesz, jaka spółka za tym stoi?

To Mercado Libre. Firma wykorzystała prawa do nazwy stadionu i dołożyła do tego technologię rozpoznawania wzorów, żeby boisko dało się skutecznie skanować z różnych ujęć. Efekt? 25% zniżki dla skanujących, 53 tys. użyć kuponu, 7% wzrost aktywnych sesji na platformie i około 1,78 mln USD bezpośredniej sprzedaży.

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

WIEDZA: Google ograniczył Meta Gemini

Parafrazując słowa słynne reklamy: “ta jedna informacja mówi więcej niż tysiąc raportów”. 

Google ograniczył Meta dostęp do Gemini, bo zwyczajnie nie był w stanie dostarczyć tyle mocy obliczeniowej, ile konkurent chciał kupić. A to jest bardzo mocny sygnał, że w AI wciąż obowiązuje jedna prosta zasada: popyt na compute nadal wyraźnie przewyższa podaż.

Skoro nawet Google, przy całej swojej skali, inwestycjach i infrastrukturze, musi wybierać komu i ile zasobów udostępnić, to znaczy, że wąskim gardłem tej rewolucji nadal nie są wyłącznie modele, tylko fizyczna dostępność mocy, centrów danych i energii. Czyli powtórzmy: AI coraz bardziej staje się grą nie tylko o software, ale o infrastrukturę!

Z perspektywy Meta ten sygnał jest równie ważny. Bo pokazuje, jak ryzykowne jest opieranie kluczowych procesów AI na modelach rozwijanych przez konkurenta. Nawet jeśli cudzy model bywa w części zadań lepszy od własnego, to w momencie największego zapotrzebowania kontrolę ma ten, kto trzyma compute. I właśnie dlatego ten rynek tak mocno premiuje dziś tych, którzy mają własne centra danych, własne chipy i własne modele – bo bez tego nie ma pełnej kontroli nad tempem rozwoju produktów.

Interesuje Cię Meta? Zachęcam do lektury tekstu sprzed tygodnia (z 29.06.2026 roku) pt. “Meta – znienawidzona spółka AI?

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

POLSKA: 341 tysięcy zwolnień, PKB w górę

Czas na informacje z Polski. Prawdopodobnie dotknie to (choćby pośrednio) każdego z nas!

Bank Światowy policzył, że (…)

(…)

I tutaj pojawia się… rynek nieruchomości: dostępność mieszkań, ich cena i możliwości kredytowe.

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

EUROPA: Polska – największy eksporter dronów?

Polska ma dziś być największym eksporterem dronów w Europie. Wartość eksportu tych urządzeń w 2026 roku może przekroczyć nawet 1 mld euro, a jeszcze na początku 2022 roku mówiliśmy o skali niemal symbolicznej!

(…)

Stąd też ponownie zwracam uwagę na to, co pisałem w Rynkowej Refleksji z 19.01.2026 r. pt. „IPO roku na GPW i ‘tajna fabryka’” Zwracałem w niej uwagę na potencjalne wejście na giełdę (…), czyli firmy, której technologie dronowe zostały zweryfikowane i sprawdzone w realnych warunkach wojny.

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

USA: Amazon rzuci wyzwanie Nvidii (chipy AI)? Tak, ale…

Amazon rozważa sprzedaż swoich chipów AI z rodziny Trainium zewnętrznym klientom, a nie tylko wykorzystywanie ich we własnych centrach danych i usługach AWS. Hyperscalerzy coraz mocniej chcą uniezależniać się od Nvidii – zarówno ze względu na koszty, jak i dostępność sprzętu.

(…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE

ALTCOINY: Giełdowy debiut (Avalanche Treasury) i BANKRUT?

Trudno odczytywać te wydarzenia inaczej niż jako kolejny sygnał krypto zimy. Avalanche Treasury (AVAT) spadło już o ok. -70% od czerwcowego debiutu, pokazując, jak brutalnie kończą się dziś giełdowe historie oparte niemal wyłącznie na ekspozycji na jeden token.

Krótkie wyjaśnienie: AVAT działa de facto jak „treasury vehicle” pod AVAX, czyli buduje swoją historię inwestycyjną wokół gromadzenia tokenów ekosystemu Avalanche. Nie jest to spółka tworząca sam blockchain, lecz podmiot, którego wycena i narracja są mocno uzależnione od ceny oraz skali posiadanych zasobów AVAX. Według rynkowych danych firma posiada ok. 15 mln AVAX, czyli mniej więcej 3,5% podaży w obiegu, więc jej los jest bardzo silnie związany z tym, co dzieje się na samej kryptowalucie.

Najważniejsze jest jednak to, co spółka sama przyznała w dokumentach. Pojawiło się ostrzeżenie o „substantial doubt” co do zdolności do kontynuowania działalności. Mówiąc wprost: firma może mieć problem, by w ogóle dociągnąć do końca roku.

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

BTC: ½ podaży pod wodą!

Wiele osób zastanawia się, czy to już czas kupić BTC. Chcecie znać moje zdanie?

(…)

Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

RYNKOWA REFLEKSJA

Grecja znowu rynkiem rozwiniętym (DM)

Zaczynają się wakacje, więc myślami uciekamy do słonecznej Grecji – jednego z moich ulubionych kierunków na beztroskie kąpiele i sycenie wzroku kojącym błękitem Morza Śródziemnego. 

Jednak zamiast urlopowej sielanki, przeniesiemy się na tamtejszy parkiet giełdowy. Trwa bowiem właśnie wielka, instytucjonalna redefinicja rynkowego statusu. W tym kontekście warto przypomnieć sobie (choćby) krótki tekst z 01.06.26 “Grecja się wyróżnia”.

Ale nie przedłużając, Grecja wraca do grona rynków rozwiniętych według MSCI, a więc do kategorii, z której wypadła po kryzysie zadłużeniowym i latach instytucjonalnego chaosu. Oto kraj, który jeszcze dekadę temu był synonimem problemów fiskalnych, słabego sektora bankowego i ograniczonej płynności, dziś znów może usiąść przy stole z „dorosłymi” rynkami. 

Decyzja MSCI, która ma zostać wdrożona w maju 2027 roku, nie wzięła się znikąd. To efekt poprawy płynności, większej dostępności rynku, odbudowy zaufania inwestorów zagranicznych i coraz lepszej zgodności z operacyjnymi standardami rynków rozwiniętych. Grecja przez lata mozolnie odbudowywała to, co zostało zniszczone w czasie kryzysu. W tym sensie nie mamy do czynienia z żadnym cudem, lecz z długim i dość żmudnym procesem naprawy. 

Historia Grecji jest zresztą o tyle ciekawa, że nie jest to awans, a raczej powrót na stare miejsce. Kraj trafił do koszyka rynków rozwiniętych już w 2001 roku, a później w 2013 został z niego usunięty z powodu dramatycznego spadku płynności, ograniczeń w dostępie do rynku i niestabilności regulacyjnej. To ważne rozróżnienie. Nie mówimy dziś o rynku, który dopiero dojrzał do nowego statusu, ale o rynku, który próbuje odzyskać wiarygodność utraconą w wyniku własnych błędów i makroekonomicznego załamania. 

Nieprzypadkowo w ostatnich latach Grecja zaczęła być przedstawiana jako jeden z najszybciej odbudowujących się rynków Europy. Pomogła stabilizacja sektora bankowego, powrót kapitału zagranicznego i poprawa infrastruktury rynku. Nie bez znaczenia jest też integracja Giełdy Ateńskiej z Grupą Euronext

Oznacza to dostęp do lepszych standardów operacyjnych, rozliczeń i większej harmonizacji z europejskim rynkiem kapitałowym. W praktyce dla inwestora zagranicznego Ateny stają się mniej egzotyczne. 

Tylko jak zawsze, i tutaj jest pewno ALE.

Wielu inwestorów automatycznie zakłada, że awans do grona rynków rozwiniętych oznacza napływ kapitału, wzrost zainteresowania i wyższe wyceny. Problem polega na tym, że tak to działa tylko w teorii. W praktyce wszystko zależy od tego, jakie miejsce dany kraj zajmie w nowym koszyku.

A Grecja, nawet po awansie, nie stanie się nagle ważnym składnikiem świata rozwiniętego. Wręcz przeciwnie – jej udział w takich indeksach będzie symboliczny.

Warto przypomnieć przypadek Izraela, który po reklasyfikacji w 2010… stracił widoczność. W indeksie rynków wschodzących był graczem zauważalnym. W świecie rozwiniętym stał się dodatkiem. To bardzo ważna lekcja, bo fundusze pasywne nie kierują się sentymentem ani polityczną opowieścią o „powrocie do normalności”.

Fundusze pasywne po prostu kupują wagę w indeksie. Jak sama nazwa wskazuje! Jeśli waga maleje, maleje także uwaga rynku. 

To właśnie dlatego JP Morgan zwraca uwagę, że efekt netto tej zmiany wcale nie musi być pozytywny w krótkim terminie. Odpływy wynikające z opuszczenia koszyka emerging markets (EM) mogą okazać się większe niż napływy do indeksów developed markets

Gdy rynek ma niewielką wagę, przestaje być naturalnym celem większych alokacji. Rzeczywistość indeksowa bywa jednak nieco bardziej złożona, a nieco mniej… pasywna.

To nie znaczy oczywiście, że decyzja MSCI jest bez znaczenia. Wręcz przeciwnie. W długim terminie może oznaczać niższy koszt finansowania, większą wiarygodność państwa, wyższe standardy regulacyjne i lepsze zakotwiczenie Grecji w europejskim systemie finansowym. To są rzeczy, których nie widać od razu na wykresie indeksu, ale które mają ogromne znaczenie dla fundamentów. 

Myślę, że kolejnym ważnym tematem byłoby przedstawienie statusu Polski, bo mało osób wie, ale nasz kraj posiada… tzw. podwójną klasyfikację. 

Jednak to już w innej Rynkowej Refleksji…

Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!

 

W Rynkowej Refleksji pt. “Japonia wyda 2,3 bln USD na AI, czipy i kosmos” przeczytasz:

Myślę, że inwestorzy w japońskie akcje czy indeksy powinni obowiązkowo przeczytać tę Rynkową Refleksję. Z jednej strony dostarczy ona sporo pozytywnych informacji. Z drugiej, pokaże realne braki i zagrożenie.

Przy okazji przypomnę, że 08.12.2025 roku napisałem BARDZO WAŻNY w tym kontekście tekst pt. “Japoński koszmar – 35 lat czekania (ogromny pakiet stymulacyjny)”. Jeszcze wcześniej mogłeś przeczytać o SOGO SHOSHA (japońskich handlowych gigantach). Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to zachęcam do nadrobienia zaległości!

Nie przedłużając, Japonia szykuje jedną z najbardziej ambitnych strategii przemysłowych ostatnich dekad. Rząd premier Sanae Takaichi chce do 2040 roku uruchomić około 370 bln jenów, czyli blisko 2,3 bln USD, publicznych i prywatnych inwestycji w sektory uznane za kluczowe dla przyszłej konkurencyjności gospodarki.

Na liście znalazły się m.in. (…)

Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!

 

Materiały źródłowe:

dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium!