SPIS TREŚCI
W dzisiejszym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- Szaleństwo – 2,2 gigawata TYLKO dla…
- OnlyFans od AI?
- Ulica ze złota
- Ostrzeżenie (robi się gorąco)!
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Interes Trumpów zagrożony?
- Nowy pomysł na ETH?
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “Przyszłość Tesli: kosmiczne centra danych i…” – im dalej w przyszłość przesuwa się centrum ciężkości firmy Muska, tym mniej jest twardych danych, a tym więcej wiary….
Kolejna zatytułowana jest “Margin call – historyczne epizody, obecne poziomy (część II)” – co obecny poziom dźwigni mówi o kondycji rynku, dlaczego rynki pękają nie wtedy, gdy coś jest drogie, lecz wtedy, gdy kończy się płynność, oraz jak historyczne epizody margin calli pokazują realną siłę tego mechanizmu.
Ostatnia Rynkowa Refleksja nosi tytuł “Popcornowe płuca – strzeż się!”. Rzeczy wprowadzane na rynek to czasami eksperyment – tyle że często prowadzony na zdrowiu…
Udanej lektury!
Krzysztof Raczek
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
USA: Szaleństwo – 2,2 gigawata TYLKO dla…
Ten krótki tekst – a szczególnie film, do którego link znajdziesz poniżej, stanowi idealną kontynuację WAŻNEJ Rynkowej Refleksji z 12.01.26 r. “Serwerownia serwerowni nierówna (centra danych AI)” oraz tego z 08.12.2025 roku pt. “USA: Nowy (kosmiczny) projekt Google”.
Dotykają one kwestii, która elektryzuje inwestorów – nie bez powodu napisałem:
“Dane są przyszłością, a ich przyszłość będzie nie tyle „w chmurze”, co… nad chmurami!”.
Bo żeby AI działała tak, jak obiecują jej twórcy, ktoś musi najpierw zbudować fabryki mocy w postaci AI datacenter – a te mają z tradycyjnymi serwerowniami coraz mniej wspólnego, poza nazwą.
(Czyli pojawia się kolejny, zupełnie nowy sektor inwestycyjny!)
I teraz czas na to, co chcę Ci dzisiaj przekazać: Amazon buduje w St. Joseph County w stanie Indiana nowy kampus centrów danych o wartości 11 mld dolarów. Projektowana moc przyłączeniowa wynosi… około 2,2 GW. Dla porównania – to poziom porównywalny z dużą elektrownią konwencjonalną. I mówimy o jednym projekcie, jednej lokalizacji, jednej firmie.
Prawdziwa gra toczy się dziś w energetyce, sieciach przesyłowych i dostępności mocy. Bez prądu nie ma sztucznej inteligencji – ale czytelnicy Migawki Rynku wiedzą to doskonale!
A to dopiero początek. W planach są jeszcze większe kampusy i kolejne miliardy dolarów inwestycji! Ale najpierw zobacz skalę tej inwestycji – kliknij w źródło poniżej!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
WIEDZA: OnlyFans od AI?
Fanvue to londyńska platforma subskrypcyjna dla twórców, która łączy model znany z OnlyFans z własnymi narzędziami opartymi na AI. Właśnie pozyskała 22 mln dolarów w rundzie A, przy rocznych przychodach rzędu 100 mln dolarów.
Czym realnie jest Fanvue? To “infrastruktura do monetyzacji twórców” (coś Ci to przypomina?) – 20% prowizji, średnio 12,5 dolara miesięcznej subskrypcji – ale z mocnym zapleczem technologicznym. Twórcy dostają do dyspozycji analitykę predykcyjną, agentów AI do komunikacji z fanami, klonowanie głosu (we współpracy z ElevenLabs) czy generowanie obrazów. Platforma rozwija też narzędzia do wykrywania deepfake’ów.
I od razu zaznaczam, nie jest to „platforma dla influencerów”, raczej element gospodarki twórców (ZNACZNIE wspieranej przez AI), która według prognoz ma zbliżyć się do 500 mld dolarów do 2027 roku!
Jeśli więc ktoś twierdzi, że Fanvue to kolejna kopia znanego modelu subskrypcyjnego – to raczej znacznie upraszcza sprawę!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
ZEA: Ulica ze złota
Podczas gdy ceny złota biją kolejne rekordy, a wiele aktywów istnieje już głównie w formie cyfrowej, Dubaj stawia na zadziwiający pokaz bogactwa.
Zapowiedział realizację projektu (…)
Choć nie jest to zbyt wyszukana symbolika – raczej w stylu wielkiego logo znanej i drogiej marki na t-shircie (wiesz o czym mówię?)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNEK: Ostrzeżenie (robi się gorąco)!
Pozostajemy w rejonie z poprzedniego tekstu.
Na Bliski Wschód zmierza największa (…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
USA: Interes Trumpów zagrożony?
Grupa demokratów z Izby Reprezentantów wzywa Departament Skarbu do wszczęcia dochodzenia w sprawie World Liberty Financial – kryptowalutowego projektu powiązanego z rodziną Trumpów. Więcej na ten temat mogłeś przeczytać m.in. 10.02.2025 roku w tekście “RYNEK: Trump, Ethereum, ogromny wzrost oraz lista altcoinów!”.
Spółka stara się o uzyskanie statusu banku krajowego, co oznacza wejście pod formalny nadzór federalny i zgodę Office of the Comptroller of the Currency.
Wątpliwości dotyczą potencjalnych konfliktów interesów oraz wątków zagranicznych – w tym 500 mln dolarów zainwestowanych przez członka rodziny królewskiej ZEA. Demokraci pytają, czy proces licencyjny jest w pełni niezależny i odporny na polityczne wpływy.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że przedsięwzięcie promowane jest jako alternatywa wobec „tradycyjnej bankowości”, a jednocześnie stara się wejść w sam środek regulowanego systemu finansowego. W praktyce oznacza to zderzenie świata krypto z najbardziej konserwatywną częścią amerykańskiej infrastruktury finansowej.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
ETHEREUM: Nowy pomysł na ETH?
ETH ma za sobą słabszy okres – presja konkurencji, rozproszenie uwagi rynku, brak jednej dominującej historii wzrostu. Wszystko to przełożyło się na słaby okres dla tej kryptowaluty (i przede wszystkim jej notowań).
Być może właśnie dlatego akcent przesuwa się w stronę fundamentów (…)
To ciekawy moment na taką narrację. Szczególnie w kontekście tego, co opisywałem 26.01.26 r. w tekście “WIEDZA: To (AI) nie sejf ani konfesjonał!”.
(…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
Przyszłość Tesli: kosmiczne centra danych i…
Coraz trudniej patrzeć na Teslę jak na firmę motoryzacyjną (o czym zarówno Bartosz, jak i ja pisaliśmy wielokrotnie!), a na SpaceX jak na klasyczny biznes kosmiczny. Ostatnie decyzje Elona Muska tylko to potwierdzają. Warto nieco głębiej się nad nimi pochylić – stąd też zdecydowałem się przedstawić je w formie Rynkowej Refleksji.
Z jednej strony Tesla wycofuje z produkcji swoje najbardziej prestiżowe modele – S i X – żeby zwolnić moce fabryczne pod masową produkcję humanoidalnych robotów Optimus.
Z drugiej SpaceX składa wniosek o wyniesienie na orbitę nawet miliona satelitów, które mają pełnić rolę… kosmicznych centrów danych dla AI.
Dlatego też tak wyraźnie zaznaczyłem, że Rynkowa Refleksja z 12.01.26 r. pt.“Serwerownia serwerowni nierówna (centra danych AI)” to absolutnie LEKTURA OBOWIĄZKOWA. Przedstawia ona różnice pomiędzy tradycyjnym centrum danych a tym, co dziś coraz częściej nazywa się „AI datacenter”.
Powtórzę jeszcze raz: przeczytaj koniecznie!
Wracając: sprzedaż aut Tesli w 2025 roku spadła o blisko 10%, przychody lekko się cofnęły, a pozycja lidera rynku EV przeszła w ręce… jeszcze nie tak dawno wyśmiewanego przez Muska chińskiego BYD (zobacz: “CHINY: Tesla pokonana!”). Choć, co należy zaznaczyć, poziom wolnych przepływów pieniężnych Tesli (gotówka pozostała firmie po opłaceniu bieżącej działalności i niezbędnych inwestycji) jest na rekordowy poziomie wśród producentów EV.
Ale Musk mówi wprost, że klasyczne samochody stają się biznesem drugorzędnym, a przyszłość Tesli to sztuczna inteligencja, autonomiczne taksówki i roboty. W tym sensie rezygnacja z niszowych, drogich modeli na rzecz przebudowy fabryki w Fremont pod produkcję nawet miliona robotów rocznie jest logicznym ruchem – przynajmniej na papierze.
Tyle że ta logika ma też swoją drugą stronę. Tesla jeszcze niedawno była wyceniana jak firma, która zdominowała przyszłość transportu. Dziś coraz bardziej przypomina konglomerat wizji, w których „jutro” wciąż pozostaje nieprecyzyjne.
Należy pamiętać, że roboty Optimus są nadal projektem we wczesnej fazie, a ich masowa użyteczność i realna rentowność pozostają dużą niewiadomą. Rynek samochodowy, choć trudny i konkurencyjny, jest przynajmniej namacalny – ale chyba nikt, kto kupuje akcje Tesli, nie oczekuje nudnej i stabilnej spółki (niczym dywidendowy arystokrata).
Podobnie jest z pomysłem SpaceX na orbitalne centra danych. Argument o braku miejsca i energii na Ziemi brzmi logicznie, a wizja serwerów chłodzonych próżnią kosmiczną idealnie wpisuje się w muskowską linię „rozwiązywania problemów przyszłości”. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na realne ryzyka: gwałtowny wzrost liczby satelitów, większe zagrożenie kolizjami, narastający problem kosmicznych śmieci i coraz większe zakłócenia dla astronomii.
Temat śmieci z kosmosu jest na tyle ważny, że napisałem o tym Rynkową Refleksję “Zyskowne śmieci” (17.11.25 r.)
Jednak mam wrażenie, że to wszystko spina się w całość i przypomina… ucieczkę do przodu.
Jeden biznes dojrzewa, spowalnia i przestaje uzasadniać wielkie wyceny, pojawia się kolejna, jeszcze bardziej “wizjonerska wizja”. AI, roboty, autonomia, kosmos – wszystko naraz, wszystko „na skalę cywilizacyjną”.
Musk wielokrotnie pokazywał, że potrafi przesuwać granice tego, co uznawano za niemożliwe. Ale coraz trudniej ignorować fakt, że im dalej w przyszłość przesuwa się centrum ciężkości jego firm, tym mniej jest twardych danych, a tym więcej wiary….
Tylko, że rynek (jak zawsze!) – prędzej czy później zacznie pytać nie tylko o wizję, ale też o to, kto i kiedy.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
W Rynkowej Refleksji pt. “Margin call – historyczne epizody, obecne poziomy (część II)” przeczytasz:
Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodnia kontynuujemy temat (zobacz “Margin call – co, gdzie, jak? (część I)”) – tym razem przyjrzymy się temu, co obecny poziom dźwigni mówi o kondycji rynku, dlaczego rynki pękają nie wtedy, gdy coś jest drogie, lecz wtedy, gdy kończy się płynność, oraz jak historyczne epizody margin calli pokazują realną siłę tego mechanizmu.
Patrząc wstecz, największe kryzysy rynkowe rzadko zaczynały się od pytania o wyceny – te przez długi czas potrafiły utrzymywać się absurdalnie wysoko. Trochę jak kosmos, który jest nieskończony i wciąż się powiększa.
Kryzysy zaczynały się w momencie, gdy (…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
W Rynkowej Refleksji pt. “Popcornowe płuca – strzeż się!” przeczytasz:
Ten tekst ma charakter nieco inny niż zwykle, ale temat dotyczy zjawiska, które ma wymiar rynkowy, ale przede wszystkim dotyka rzeczy NAJCENNIEJSZEJ!
Zdrowia. W końcu tak jak kiedyś już napisałem:
Co według Ciebie jest najlepszą inwestycją? Zdania w tej kwestii są podzielone, jeden powie Bitcoin, drugi złoto, trzeci akcje, a jeszcze inny stwierdzi – zdrowie! Muszę przyznać, że takie spojrzenie jest również i mi najbliższe – zdrowie to absolutna podstawa!
Przy okazji zachęcam Cię do przeczytania Rynkowej Refleksji z 23 czerwca 2025 roku pt. “UE zatwierdza (na kolejną dekadę) TRUCIZNĘ!”.
A co tym razem?
(…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
Materiały źródłowe:
dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium




