SPIS TREŚCI

Przed Tobą, z racji wyjątkowego czasu, także wyjątkowe – nieco krótsze i mniej „rynkowe” – wydanie naszego newslettera Migawki Rynku. Mam nadzieję, że świąteczny czas upływa Ci spokojnie i w dobrym nastroju. 

A teraz zapraszamy do lektury – znajdziesz tu sporo ciekawych i ważnych informacji!

W dzisiejszym wydaniu Migawki…

W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:

  • Jedz TO i inwestuj lepiej?
  • Fundusze od TFI bez ściemy (choć z przymrużeniem oka)!

Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “DCA (BTC) = ściema?”. 

W świecie inwestowania jednym z najmodniejszych haseł ostatnich lat stało się DCA, czyli Dollar Cost Averaging. Wiele osób z dumą używa tego pojęcia (dodając do tego amerykański akcent), jakby odkryli tajemniczy przepis na bogactwo…

W końcu po angielsku wszystko brzmi mądrzej? Tymczasem…

Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł OpenAI Polakami stał”. 

W jednej z niedawnych Rynkowych Refleksji (z 02.03.26 r.) pt. „7 wspaniałych? Pierwszy (polski) mikroprocesor?” pisałem o tym, że nawet pojedyncze inicjatywy technologiczne w Polsce – jak projekt polskiego mikroprocesora – mogą być symbolem próby wejścia do znacznie wyższej ligi.

Bo wśród Polaków naprawdę nie brakuje wybitnych jednostek! I wygląda na to, że zaczynają do dostrzegać także ekonomiści.

Udanej lektury!

Krzysztof Raczek

RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE

ZDROWIE: Jedz TO i inwestuj lepiej?

Tytuł brzmi jak clickbait? Przyznaję się – trochę tak, ale nie do końca…

Naukowcy z King’s College London przeanalizowali dane 1600 osób i doszli do ciekawego wniosku: wyższy poziom teobrominy we krwi koreluje z biologicznie młodszym wiekiem.

Teobromina to związek naturalnie występujący w ziarnach kakao. Według publikacji w Aging sprzyja ona utrzymaniu dłuższych telomerów – a to właśnie ich skracanie jest jednym z markerów starzenia organizmu. 

Kluczowy warunek? Jakość i umiar. Mowa o gorzkiej czekoladzie (zawierającej minimum 70-80% kakao). Zalecenie badaczy: około dwie kostki dziennie. Powtórzę dwie kostki, nie tabliczka!

Co ciekawe, czekolada była sprzedawana w aptekach już w XIX wieku. Dziś wraca do łask – tym razem w kontekście biologicznego wieku. A jak wiadomo “młodszy mózg” → lepsze zdolności poznawcze → lepszy inwestor 😉

 

WIEDZA: Fundusze od TFI bez ściemy (choć z przymrużeniem oka)!

Rozwój rynku ETF-ów postępuje z każdym dniem. Inwestorzy nieustannie są zarzucani kolejnymi rodzajami funduszy – a to z lewarem, innym razem na opcje, a jeszcze innym razem na jakiś nikomu nieznany indeks. Pomijając, że coraz bardziej oddala się to od pierwotnego założenie tego rodzaju fudnuszy (i pasywnej rewolucji), tworząc przy tym ogromną pokusę dla inwestorów do aktywnego inwestowania.

Jednak tekst ten nie jest o tym. Nie mam nawet na celu krytykowania ETF-ów – to świetne i przede wszystkim w większości TANIE narzędzie inwestycyjne.

Chcę skrytykować inwestowanie w fundusze inwestycyjne od TFI. Znasz mój stosunek do nich – to drogie, momentami absurdalnie drogie rozwiązanie, które w długim terminie dość znacząco “okrada” Cię z zarobionych środków.

A najczęściej, jeśli zagłębisz się w to, co mają takie fundusze pod maską – to dostrzeżesz kilka ETF-ów.

Dlatego pozostając w nieco luźniejszej konwencji tej Migawki, zobacz poniższy film. Idealnie obrazuje on jak w rzeczywistości inwestują fundusze inwestycyjne…

 

RYNKOWA REFLEKSJA

DCA (BTC) = ściema?

Czas na rynek kryptowalut – nie w formie „Krypto Raportu w Pigułce”, ale Rynkowej Refleksji.

W świecie inwestowania jednym z najmodniejszych haseł ostatnich lat stało się DCA, czyli Dollar Cost Averaging. Wiele osób z dumą używa tego pojęcia (dodając do tego amerykański akcent), jakby odkryli tajemniczy przepis na bogactwo…

W końcu po angielsku wszystko brzmi mądrzej?

W praktyce chodzi po prostu o regularne kupowanie aktywa, zazwyczaj za stałą kwotę – bez oglądania się na cenę, sentyment czy cykl rynkowy. Brzmi rozsądnie? Nawet bardzo rozsądnie – przynajmniej tak mówią zwolennicy pasywnego podejścia.

Tyle że… sama metoda nie czyni jeszcze nikogo dobrym inwestorem. UPS!

Dobrym przykładem jest historia jednego z inwestorów, który przez 7 lat, 10 miesięcy i 12 dni kupował codziennie za 30 dolarów w Bitcoina. Konsekwencja godna podziwu? Tak, choć i… upór godny potępienia. Przynajmniej patrząc na skutki (i na stracony czas).

Po niemal ośmiu latach udało mu się zgromadzić dokładnie 1 BTC

Problem w tym, że w tym czasie wydał 86 370 dolarów, podczas gdy wartość jego portfela wynosi dziś około 68 700 dolarów

Czy to oznacza, że strategia DCA nie działa?

To raczej przypomnienie czegoś znacznie ważniejszego: sama regularność to za mało. W inwestowaniu liczy się jeszcze moment wejścia w dany rynek, jego cykl, wycena aktywa oraz… zdrowy rozsądek. A to nie jest już takie proste.

Bo można kupować systematycznie przez lata – i nadal przepłacać.

Dlatego wbrew popularnym hasłom z mediów społecznościowych DCA nie jest strategią, która zastępuje myślenie. To tylko narzędzie. A narzędzia – jak wiadomo – działają dobrze tylko wtedy, gdy ktoś potrafi z nich właściwie korzystać.

Bo co Ci z młotka, jak nie potrafisz go trzymać – albo używasz go do malowania pisanek 😉

 

OpenAI Polakami stał

W jednej z niedawnych Rynkowych Refleksji (z 02.03.26 r.) pt. „7 wspaniałych? Pierwszy (polski) mikroprocesor?” pisałem o tym, że nawet pojedyncze inicjatywy technologiczne w Polsce – jak projekt polskiego mikroprocesora – mogą być symbolem próby wejścia do znacznie wyższej ligi.

Wspomniałem o tym w związku z siedmioma polskimi inżynierami z wieloletnim doświadczeniem zdobywanym w takich firmach jak Intel, Microchip, Graphcore czy STMicroelectronics, którzy powołali do życia spółkę Polski Krzem, której ambicją jest zaprojektowanie polskiego mikroprocesora

Bo wśród Polaków naprawdę nie brakuje wybitnych jednostek! I wygląda na to, że zaczynają do dostrzegać także ekonomiści.

Według prof. Marcina Piątkowskiego z Akademii Leona Koźmińskiego i Banku Światowego najbliższe 10 lat może być dla Polski absolutnie KLUCZOWE!

To właśnie w tej dekadzie ma się rozstrzygnąć, czy nasza gospodarka pozostanie jedynie szybko rosnącym rynkiem wschodzącym, czy też faktycznie dołączy do grona najzamożniejszych krajów Europy – nie tylko pod względem tempa wzrostu, ale przede wszystkim pod względem poziomu dochodów.

Paradoksalnie jedną z największych szans może być coś, co jednocześnie wywraca do góry nogami całą globalną gospodarkę – rewolucja sztucznej inteligencji. A tutaj mamy się czym i kim chwalić!

Każda wielka zmiana technologiczna powoduje bowiem pewne „wyrównanie linii startu”. O ile w globalnym wymiarze dominacja takich potęg jak Stany Zjednoczone czy Chiny pozostaje trudna do podważenia, o tyle w Europie wiele państw dopiero szuka swojego miejsca w nowym układzie sił. A to oznacza, że także gospodarki takie jak Polska mogą relatywnie szybciej nadrabiać dystans.

Co więcej – i to jest właśnie w tej historii szczególnie interesujące – kapitał intelektualny już mamy. Wystarczy przypomnieć, że wśród współzałożycieli OpenAI, twórcy ChatGPT, było aż siedmiu Polaków!

Pytanie brzmi więc nie tyle czy mamy kompetencje, ale raczej czy potrafimy je wykorzystać we własnej gospodarce.

W jednym z raportów McKinsey & Company wskazano z kolei tzw. 18 „aren przyszłości”, czyli sektorów, które mogą w największym stopniu kształtować globalną gospodarkę w kolejnych dekadach. W ścisłej czołówce znalazły się m.in. e-commerce, sztuczna inteligencja, przetwarzanie w chmurze, pojazdy elektryczne oraz reklama cyfrowa – a więc w zdecydowanej większości usługi oparte na technologii.

Jeżeli więc połączymy te dwa wątki – globalną rewolucję technologiczną oraz polski potencjał intelektualny – otrzymujemy dość ciekawy obraz. Być może to właśnie najbliższa dekada zdecyduje, czy Polska pozostanie przede wszystkim zapleczem programistycznym i usługowym dla zagranicznych firm, czy też zacznie budować własną markę!

Wiem, że duży optymizm bije z tej Rynkowej Refleksji. Ale po pierwsze, mamy dziś wyjątkowe wydanie Migawki, a po drugie szczerze wierzę w potencjał naszych naukowców czy inżynierów. Wystarczy dać im szansę na rywalizację!

 

Materiały źródłowe:

dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium