SPIS TREŚCI
- USA: 725 mln USD dla TEJ spółki (REE)
- EUROPA: GMO tylnymi drzwiami?
- POLSKA: Fundusz sprzedaje, rynek świętuje – Allegro bez…
- KUBA: Koniec socjalizmu na Kubie?
- POLSKA: CPK podpisuje z Budimex
- ŚWIAT: Anthropic atakuje Alibabę
- WIEDZA: Koniec Binance, co zrobić (konkrety)? Masz 2 dni.
- RYNEK: OpenAI potrzebuje „proof of humanity”?
- Meta – znienawidzona spółka AI?
- W Rynkowej Refleksji pt. “Na Zachodzie bez zmian, jaka piękna Polska!” przeczytasz:
W dzisiejszym wydaniu Migawki…
W „Rynkach Świata w Pigułce” przeczytasz:
- 20 mld zł na miedź. Debiut (spółki z Kanady) na GPW
- Top 20 ETF-ów w 2026 roku
- Technologia w służbie cenzury
- Alibabę i BYD “wrogami Pentagonu”
- Apple (i jego AI) rozczarowuje?
- Rekordowa dywidenda od Orlenu
Z „Krypto Raportu w Pigułce” dowiesz się:
- Nie twoje klucze, nie twoje krypto
- Aktywnie zarządzany ETF od BlackRock
Rynkową Refleksję zaczniemy od tekstu pt. “FOX przejmuje Roku (160$), ALE…!”.
Ta Rynkowa Refleksja będzie BARDZO WAŻNA – zarówno dla członków Strategii Tytanów, jak i osób będących subskrybentami Migawki Rynku Premium (wraz z wchodzącym w jej skład Raportem Spółka Miesiąca).
Druga Rynkowa Refleksja nosi tytuł “Krypto na Binance? Uważaj – Mica!”.
Binance może stracić prawo do działania w Unii Europejskiej. Dosłownie, największa giełda kryptowalut na świecie może za chwilę wypaść z rynku UE – oznaczałoby to utratę możliwości obsługi klientów w całej Unii już od lipca. Do 1 lipca 2026 r. zostało już bardzo niewiele czasu – przygotuj się!
Udanej lektury!
Krzysztof Raczek
RYNKI ŚWIATA W PIGUŁCE
USA: 725 mln USD dla TEJ spółki (REE)
Amerykański rząd jest gotów uruchomić do 725 mln USD finansowania dla JEDNEJ SPÓŁKI, aby przyspieszyć rozwój krajowego łańcucha dostaw w obszarze metali ziem rzadkich i surowców krytycznych. I właśnie to „dla jednej spółki” robi tu największe wrażenie.
(Tutaj przypomnę, że 18.12.2025 roku mogłeś przeczytać tekst pt. “Spółka idealna (uran + REE)?”)
USA zaczyna wskazywać palcem tych, którzy mają stać się filarami nowej strategii przemysłowej. W świecie obronności, energetyki, AI i zaawansowanej produkcji nie wystarczy dziś mieć technologię – trzeba jeszcze mieć dostęp do materiałów, przetwórstwa i całego zaplecza.
Innymi słowy: jeśli państwo jest gotowe wyłożyć setki milionów dolarów na jeden podmiot, to znaczy, że nie traktuje go jak zwykłej spółki surowcowej, tylko jak element większej układanki strategicznej. Szczegóły w linku źródłowym poniżej (dla subskrybentów Migawki Premium).
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
EUROPA: GMO tylnymi drzwiami?
Parlament Europejski przegłosował nowe zasady dla roślin tworzonych z użyciem nowych technik genomowych (NGT), co ma ułatwić wprowadzanie do obrotu odmian bardziej odpornych na suszę, choroby i zmiany klimatu.
Nie chodzi tu o klasyczne „GMO” w starym rozumieniu, tylko o podział na dwie kategorie. W przypadku NGT-1, czyli zmian uznawanych za bardziej zbliżone do tego, co mogłoby wydarzyć się naturalnie lub w klasycznej hodowli, produkty nie będą podlegały standardowym wymogom znakowania żywności jak tradycyjne GMO. Nadal znakowane mają być natomiast nasiona i materiał rozmnożeniowy, a bardziej zaawansowane modyfikacje z kategorii NGT-2 pozostaną pod ostrzejszym reżimem.
Waży się to, kto będzie kontrolował przyszłość rolnictwa w Europie.
Ciekawe jest także, że szczególnie Niemcy są wobec tych zmian wyraźnie sceptyczne.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: Fundusz sprzedaje, rynek świętuje – Allegro bez…
Na pierwszy rzut oka ta informacja powinna ciążyć kursowi. Fundusz Permir, jeden z największych akcjonariuszy Allegro, sprzedaje ok. 131 mln akcji tej spółki po 33,6 PLN, czyli na rynek trafia ogromny pakiet papierów.
W normalnych warunkach byłby to raczej pretekst do spadków, a nie do euforii.
Tym razem rynek odczytał to jednak zupełnie inaczej. Nie jako problem, tylko jako koniec wieloletniego nawisu podażowego, który wisiał nad spółką i skutecznie studził większy entuzjazm inwestorów. Skoro tak duży pakiet został wchłonięty przy relatywnie niewielkim dyskoncie, to znaczy, że popyt na Allegro jest po prostu dużo mocniejszy, niż wielu zakładało.
Wyjaśnijmy, że nikt nie świętuje samej sprzedaży akcji, tylko to, że Allegro może wreszcie przestać być spółką z ciągle wiszącym nad głową pytaniem: „kiedy poleci kolejny duży pakiet?”. Do tego dochodzi jeszcze 1 mld PLN finansowania z EBI na rozwój AI, machine learningu i logistyki, więc inwestorzy dostali jednocześnie porządkowanie akcjonariatu, i zastrzyk gotówki pod dalsze inwestycje technologiczne.
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KUBA: Koniec socjalizmu na Kubie?
Kuba przyjęła pakiet reform gospodarczych, który – jeśli faktycznie zostanie wdrożony – może okazać się największym zwrotem od rewolucji z 1959 roku (nieporównywalny do zmian z np. lat 90-tych czy 2010 roku)
Parlament zgodził się m.in. na (…)
(…)
Czy to ostatnie lata (a może lato?), by zobaczyć “prawdziwą Kubę”?
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
POLSKA: CPK podpisuje z Budimex
CPK podpisało z Budimex umowę o wartości ok. 146 mln zł na wykonanie fundamentów pod terminal pasażerski nowego lotniska. To ma być symboliczne przejście z etapu przygotowań i projektowania do realnych prac budowlanych.
(…)
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
ŚWIAT: Anthropic atakuje Alibabę
Cena akcji BABA spadła.
Wiele osób dopatruje się przyczyny w tym, że Anthropic oskarżył podmioty powiązane z grupą i jej laboratorium Qwen o (…)
(…)
Choć, towarzyszy mi przeczucie, że obecne wyceny BABA mogą okazać się bardzo atrakcyjne… Jak będzie, zobaczymy.
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
KRYPTO RAPORT W PIGUŁCE
WIEDZA: Koniec Binance, co zrobić (konkrety)? Masz 2 dni.
Sam temat Binance, MICA i rzeczy z tym związanych omówiłem tydzień temu (zobacz “Masz krypto na Binance? Uważaj – Mica!”). Jednak data graniczna – 1 lipca już za dwa dni! W związku z tym, chciałbym jeszcze raz przypomnieć, tym razem to, co specjalnie napisał do Ciebie Bartosz!
Powinieneś już otrzymać od niego mail. Zachęcam do jego przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś!
Znajdziesz w nim NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE dotyczące bezpiecznego przenoszenia środków poza giełdy, w tym wskazania dotyczące korzystania z Trust Walleta i MetaMaska oraz sposobu zabezpieczania seed phrase przy użyciu Cryptomatora.
Warto się z nim dokładnie zapoznać, bo Bartosz wyjaśnia tam, dlaczego takie rozwiązanie może być dziś jednym z najprostszych i najbezpieczniejszych sposobów przechowywania kryptowalut. Co ważne, we wspomnianym mailu znajdują się wszystkie potrzebne linki źródłowe do przewodników, instrukcji i stron, dzięki którym krok po kroku sprawdzisz m.in. import portfeli, przenoszenie środków oraz metody zabezpieczania plików i fraz odzyskiwania.
Koniecznie przeczytaj tę wiadomość!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNEK: OpenAI potrzebuje „proof of humanity”?
CFO OpenAI mówi o urządzeniu tworzonym z zespołem Jony’ego Ive’a jako o czymś „naturalnym”, „bliskim” i bardziej „ludzkim”, co oczywiście od razu uruchamia skojarzenia z tym, czym zajmuje się Tools for Humanity.
Czyli mamy OpenAI budujące nową kategorię urządzenia, z drugiej Sama Altmana, który jest (…)
(…)
Na koniec przypomnę, pierwszy raz o (…) czytelnicy mogli przeczytać już w sierpniu 2023 roku (!). Zobacz “Kryptowaluta zagrażająca prywatności?”. Potem 5 lipca 2024 roku w Rynkowej Refleksji opisywałem ten projekt dość szczegółowo – “Ta kryptowaluta zapewni Ci dochód gwarantowany, ale…”
Ten news (wraz z linkiem źródłowym) dostępny jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
RYNKOWA REFLEKSJA
Meta – znienawidzona spółka AI?
Przed Tobą Rynkowa Refleksja ze sporym twistem. Nie będzie to druga “Infiltracja”, ale myślę, że zakończenie może Cię zaskoczyć!
W połowie czerwca 2026 roku Facebook znalazł się w centrum kolejnej kontrowersji. Tym razem nie chodziło o prywatność użytkowników, politykę czy dezinformację, ale o coś znacznie bardziej przyziemnego – pieniądze twórców.
W wyniku błędu systemów opartych o AI miliony autorów treści na całym świecie utraciły możliwość zarabiania na swoich materiałach. Algorytmy zaczęły oznaczać oryginalne publikacje jako spam, mimo że często były to treści tworzone od lat przez tych samych użytkowników.
W wielu krajach, w tym również w Polsce, twórcy stracili możliwość monetyzacji postów publikowanych w grupach, choć jeszcze niedawno sama Meta zachęcała ich do rozwijania właśnie tego modelu działalności. Najciekawsze jest jednak to, że zablokowane treści nadal wyświetlały reklamy…
Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że platforma w dalszym ciągu zarabiała na ruchu generowanym przez autorów, ale sami autorzy nie otrzymywali z tego tytułu żadnego wynagrodzenia. Co więcej, nawet po naprawieniu błędu część kont pozostała oznaczona jako problematyczna, co przekłada się na niższe zasięgi, gorszą monetyzację i brak skutecznej ścieżki odwoławczej.
Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ kilka dni później Bartosz podesłał mi wiadomość, którą otrzymał od Mety.
Firma poinformowała reklamodawców, że od 1 lipca zacznie pobierać dodatkowe opłaty związane z lokalizacją odbiorców reklam. W praktyce chodzi o przerzucenie na klientów kosztów podatków cyfrowych obowiązujących w wybranych krajach. W zależności od jurysdykcji stawki wynoszą od 2 do 5 procent wartości reklam.
Jakieś marne grosze? No, nie do końca!
Oczywiście korporacja płaci podatek, więc naturalne jest, że uwzględnia go w kosztach prowadzenia działalności. Tylko że od lat mam wrażenie, że w debacie publicznej kompletnie pomija się jeden fundamentalny element całej układanki.
Podatek zapłacony przez korporację (choć ta zasada wykracza znacznie szerzej) nie znika w magiczny sposób. Nie spada z nieba. I – uwaga, uwaga – NIE JEST finansowany z kieszeni prezesa ani nawet tych „złych kapitalistów”, czyli akcjonariuszy.
Koszt zostaje przerzucony dalej. Na kogo? Na nas.
Najpierw Meta dolicza go reklamodawcom. Następnie reklamodawcy uwzględniają go w cenach swoich produktów i usług. Na końcu rachunek trafia do klienta końcowego, który kupuje produkt w sklepie, wykupuje usługę lub zamawia abonament.
Nie wiem, czy osoby promujące kolejne podatki od wielkich korporacji naprawdę tego nie rozumieją, czy może doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale wygodniej jest opowiadać historię o „opodatkowaniu gigantów”, bo politycznie brzmi ona znacznie lepiej niż zdanie: „część kosztów zostanie przerzucona na konsumentów”.
Ekonomia działa jednak niezależnie od politycznych narracji – a jej zasady, przynajmniej w takich sprawach są dość banalne – więc zakładam, że nawet politycy lewicy doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Jeżeli podniesiesz koszt prowadzenia działalności, przedsiębiorstwo będzie próbowało odzyskać te pieniądze. Czasami zrobi to poprzez wyższe ceny. Innym razem poprzez niższe wynagrodzenia dostawców, ograniczenie inwestycji albo pogorszenie jakości usług.
Mechanizm pozostaje ten sam.
Dlatego z dużym zainteresowaniem obserwuję sytuację wokół Mety.
Z jednej strony mamy firmę, która w wyniku błędu algorytmu pozbawiła wielu twórców części przychodów i nie zamierza wypłacać odszkodowań. Z drugiej strony, tę samą firmę, która bardzo sprawnie informuje reklamodawców o nowych opłatach, jakie zostaną doliczone do ich rachunków.
A finalnie – i tutaj być może Cię ZASKOCZĘ – nadal mamy do czynienia z jedną z najciekawszych spółek świata. Meta popełnia błędy, drażni użytkowników, irytuje twórców i regularnie znajduje nowe sposoby monetyzacji swojej pozycji. Jednocześnie pozostaje jednym z największych beneficjentów rewolucji AI, posiada gigantyczną bazę danych, miliardy użytkowników oraz zasoby finansowe pozwalające inwestować dziesiątki miliardów dolarów rocznie w rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji.
I właśnie dlatego na giełdzie tak często wygrywa oddzielenie emocji od inwestowania.
Wszystko wskazuje na to, że słynny żart o Meta: “hej, gdzie jest ta funkcja XYZ w panelu? Wiesz co, wczoraj była tu i tu, a dzisiaj to nie wiem” – to już tylko historia!
Źródło dostępne jest wyłącznie w płatnej wersji newslettera!
W Rynkowej Refleksji pt. “Na Zachodzie bez zmian, jaka piękna Polska!” przeczytasz:
Od czasu do czasu słyszę opinię, że Polacy przesadzają z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa, migracji czy zmian społecznych zachodzących w Europie. Że oglądamy za dużo internetu, czytamy zbyt wiele sensacyjnych nagłówków i wyolbrzymiamy problemy, które w rzeczywistości nie istnieją – lub istnieją tylko w głowach zaściankowych ksenofobów…
Problem polega na tym, że wystarczy spojrzeć na wydarzenia z ostatnich dni, aby dojść do zupełnie innych wniosków. Wystarczy wyjechać za granicę.
We Francji (…)
Powyższy fragment pochodzi z Rynkowej Refleksji, dostępnej (wraz z linkami źródłowymi) wyłącznie w płatnej wersji Migawki Rynku!
Materiały źródłowe:
dostępne wyłącznie w Migawce Rynku Premium!




